Senator klubu PiS Jacek Włosowicz skrytykował kierunek, w którym podąża jego środowisko polityczne. Stwierdził, że partia straciła swój konserwatywny i prounijny charakter i „staje się coraz bardziej nacjonalistyczna”. Na jego słowa zdecydowanie zareagowały władze PiS: Włosowicz został zawieszony i będzie usunięty z klubu.

- Jacek Włosowicz skrytykował Prawo i Sprawiedliwość, zarzucając partii odejście od konserwatywnych i prounijnych wartości.
- Jego zdaniem w ugrupowaniu coraz większą rolę odgrywają emocje i działania taktyczne. Mimo krytyki senator nie planuje na razie opuszczać środowiska politycznego PiS.
- Stanisław Karczewski zapowiada jednak, że dla Włosowicza nie będzie miejsca na listach wyborczych PiS.
O Jacku Włosowiczu, senatorze Prawa i Sprawiedliwości, który do partii nie należy (jest senatorem od 11 lat i za każdym razem startował z list PiS), zrobiło się głośno po wtorkowym wywiadzie, jakiego udzielił w TVN24.
Parlamentarzysta stwierdził, że jego ugrupowanie zmierza w stronę nacjonalizmu, co – jak zaznaczył – jest sprzeczne z wizją partii, do której wstępował na początku swojej działalności politycznej. W jego ocenie coraz większa grupa bardziej centrowych polityków może czuć się dziś w PiS „programowo osierocona”.
W ostatnich tygodniach nazwisko senatora pojawiało się w kontekście głosowania nad ustawą wdrażającą unijny program SAFE. Włosowicz, jako jedyny przedstawiciel klubu PiS w Senacie, poparł to rozwiązanie, wyłamując się z linii partii.
Decyzję uzasadniał argumentami gospodarczymi, wskazując, że program może stanowić istotny impuls rozwojowy dla Polski. Jednocześnie krytykował swoich partyjnych kolegów za sprzeciw wobec projektu, sugerując, że w tej sprawie zabrakło merytorycznej debaty, a dominowały emocje.
Włosowicz: PiS odeszło od pierwotnych założeń
W środowej rozmowie z RMF FM Włosowicz również nie szczędził krytyki pod adresem własnego środowiska politycznego.
Jak podkreślił, partia w ostatnich latach odeszła od swoich pierwotnych założeń. – Straciliśmy charakter partii konserwatywnej i prounijnej – ocenił. Jego zdaniem zamiast spójnego programu coraz większą rolę odgrywają działania obliczone na szybkie efekty polityczne i odzyskanie wyborców.
Włosowicz zwrócił również uwagę na zmianę tonu debaty wewnątrz ugrupowania. Jak ocenił, zamiast spokojnego, konsekwentnego konserwatyzmu coraz częściej pojawiają się emocje oraz przekaz nastawiony na krótkoterminowe zyski. W jego opinii taka strategia może przynieść chwilowe korzyści, ale w dłuższej perspektywie jest ryzykowna.
Polityk podkreślił także znaczenie miejsca Polski w strukturach zachodnich. Jak zaznaczył, prawica powinna jednoznacznie opowiadać się za obecnością w Unii Europejskiej i nie budować w tej kwestii wątpliwości.
– Nie powinniśmy stawiać żadnych znaków zapytania co do naszej obecności w Unii Europejskiej. Tu jest nasze miejsce i polska prawica powinna się tego twardo trzymać – powiedział.
Zakaz telefonów w szkołach będzie szybciej. Konferencja Nowackiej
Mimo ostrych słów senator nie deklaruje na razie odejścia z obozu PiS. – Nie zamierzam opuszczać klubu PiS. Jestem związany z tym środowiskiem od lat i chciałbym, żeby wróciło na właściwą drogę – oświadczył.
Jak podkreśla, jego celem jest raczej zwrócenie uwagi na problemy i próba powrotu ugrupowania do jego pierwotnych założeń. – Staram się pokazać, jak ulepszyć tę maszynę, która – choć się zepsuła – wciąż może działać lepiej – dodał.
PiS szybko reaguje na krytykę
Do słów Włosowicza odniósł się na platformie X Stanisław Karczewski, wiceszef senackiego klubu PiS. Ocenił, że Włosowicz „już od dłuższego czasu mentalnie jest poza szeroko rozumianą prawicą”. Zapowiedział, że „w kolejnych wyborach nie znajdzie miejsca na listach PiS”.
„Nie ma miejsc dla tych cwaniaków-oportunistów, którzy chcą być z nami tylko wtedy gdy rządzimy” – napisał, dodając, że działanie w opozycji „najlepiej weryfikuje kto z nami, a kto przeciwko”.
Karczewski zarzucił też Włosowiczowi, że ten brata się z Platformą Obywatelską.
W środę wieczorem rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował, że kierownictwo PiS podjęło decyzję o zawieszeniu senatora Włosowicza i równoczesnym wszczęciu procedury jego usunięcia z klubu PiS. „Jego dzisiejsze wypowiedzi wyraźnie pokazują, że od dawna mentalnie znajduje się po stronie Tuska” – skomentował.