
Nasz redakcyjny kolega dostał absurdalny mandat: 12 punktów karnych i 500 zł. Policja zauważyła przez okno, że wziął do ręki telefon, gdy auto stało zatrzymane pod światłami. Mandat ten przyjął, choć policja doskonale wie, że nakłada go bezprawnie i przepisy działają na jej niekorzyść.
























