
Sąd apelacyjny w Trieście utrzymał orzeczenie w sprawie kobiety ukaranej przez policję za trzymanie telefonu w czasie jazdy samochodem. Włoszka konsekwentnie twierdzi, że trzymała w ręku nie aparat, ale plasterek smażonej cukinii. Zapowiada walkę o sprawiedliwość w Sądzie Najwyższym.
























