


Politycy chcą rozmawiać o podnoszeniu pensum z 18 do 22 godzin. Zanim jednak dołożą nauczycielom kolejne lekcje, powinni odpowiedzieć na prostsze pytanie: gdzie dziś w szkolnym systemie rozliczania czasu pracy znikają dziesiątki godzin przeznaczanych na wszystko to, co dzieje się poza klasą?

Bank centralny znalazł się w centrum uwagi, choć zapewne nie na takim rozgłosie mu zależy. Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zarekomendowała postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu, a zarządowi NBP grozi paraliż decyzyjny. Biorąc pod uwagę wymagającą sytuację w światowej gospodarce i związane z nią ryzyka, nie mogło to wydarzyć się w gorszym czasie.

Dwa dłuższe rajdy pancerno-zmechanizowane na linii frontu wojny rosyjsko-ukraińskiej spowodowały, że polski komentariat wojskowy zapowiedział koniec skuteczności dronów. Jest to przysłowiowe pomylenie z poplątaniem i brak zrozumienia, w jakich operacjach wykorzystuje się bezzałogowce. Czołgi zyskują lepszą ochronę, ale drony lepsze zdolności. Co jest ważniejsze: dronoza czy tankoza?

W Wielkiej Brytanii wszystko zaczynało się od przekonania, że to problem gangów i „kogoś innego”. Kilka lat później pojęcie knife crime stało się symbolem jednego z największych wyzwań dla bezpieczeństwa publicznego. Po serii ataków nożowników w polskich szkołach warto przyjrzeć się tej lekcji, zanim będzie za późno.

Unia Europejska i Chiny osiągnęły – na razie wstępne – porozumienie, dzięki któremu chińscy producenci samochodów mają zostać uchronieni przed wysokimi cłami, a nasz rynek ma z kolei już nie być zalewany przez chińskie auta produkowane po dumpingowych cenach. Teoretycznie wszyscy powinni być zadowoleni, w praktyce wydaje mi się, że Chińczycy dalej mają właściwie wszystkie karty w ręku.