Reklama
Reklama

Reklama

Policja obnażyła kłamstwo Śląska ws. meczu z Wisłą

Reklama

Mimo że już nieco ucichło wokół meczu Śląska z Wisłą, który zakończył się przyznaniem walkowera dla zespołu Ante Simundzy, mamy kolejne stanowisko policji. Głos w oświadczeniu zabrał Rafał Siczek z miejskiej komendy we Wrocławiu. Z tego co zostało przez niego napisane jasno wynika, że prezes WKS-u oraz sam klub swego czasu ewidentnie mijali się z […]


Policja obnażyła kłamstwo Śląska ws. meczu z Wisłą
(fot. Arena Akcji)

Mimo że już nieco ucichło wokół meczu Śląska z Wisłą, który zakończył się przyznaniem walkowera dla zespołu Ante Simundzy, mamy kolejne stanowisko policji. Głos w oświadczeniu zabrał Rafał Siczek z miejskiej komendy we Wrocławiu. Z tego co zostało przez niego napisane jasno wynika, że prezes WKS-u oraz sam klub swego czasu ewidentnie mijali się z prawdą.


Reklama

Remigiusz Jezierski bronił swojej decyzji o niewpuszczeniu kibiców Wisły na mecz ich drużyny we Wrocławiu argumentem, że podjął ją po konsultacji z policją. Już wcześniej zostało to zdementowane, bowiem przyznano, że klub wydał taki zakaz w sposób arbitralny. Teraz dowiadujemy się, że do spotkania władz WKS-u z przedstawicielem policji doszło dopiero po ogłoszeniu takiego werdyktu.

– W porozumieniu ze wszystkimi środowiskami, działami bezpieczeństwa – że tak to nazwę – z policją analizowaliśmy sytuację. No i ze względu na duży antagonizm pomiędzy kibicami obu zespołów, ze względu na bezpieczeństwo, analizując tę sytuację, biorąc pod uwagę to, że tu od wielu lat mamy bezpiecznie na stadionie wrocławskim, podjęliśmy taką, a nie inną decyzję – mówił Jezierski na antenie radia Wrocław.

– Zarząd klubu podjął decyzję po konsultacjach przede wszystkim z policją, która przyjęła ją do wiadomości i zakwalifikowała spotkanie jako mecz podwyższonego ryzyka – tu z kolei fragment z oficjalnego komunikatu Śląska.


Reklama

Śląsk kłamał w sprawie swojej decyzji. Policja ujawniła, jak było naprawdę

Ważne, o decyzji, że kibice Wisły nie zostaną wpuszczeni na mecz wyjazdowy swojego zespołu we Wrocławiu informowano już dokładnie 25 lutego. Wtedy jako pierwsza przekazała to Gazeta Wrocławska. Teraz fragment z oświadczenia wydanego przez komendanta miejskiej policji we Wrocławiu, inspektora Rafała Siczka:


Reklama

– W sprawie rozmów prowadzonych przez przedstawicieli klubu WSK Śląsk Wrocław z Komendantem Miejskim Policji we Wrocławiu, odnośnie organizacji meczu z Wisłą Kraków informuję, że w dniu 26 lutego 2026 r. doszło do spotkania ww. stron. Omówione zostały warianty działań Policji, związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczestnikom przedmiotowej imprezy masowej, w kontekście podjętej wcześniej przez władze klubu WKS decyzji o niewpuszczeniu zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków na mecz zaplanowany w dniu 7 marca 2026 r.

Czyli, prosty wniosek – Śląsk najpierw podjął decyzję, a dopiero później odbył rozmowę z przedstawicielem policji.


Reklama

Inną kwestią, jaką poruszył w swoim piśmie komendant wrocławskiej policji są mecze podwyższonego ryzyka. Przed sezonem zdecydowano, by taki status nadać dokładnie sześciu spotkaniom, jakie ma rozegrać Śląsk przed własną publicznością. Uwaga, tylko przy okazji jednego z nich klub postanowił, że nie zgodzi się na przyjazd kibiców gości.


Reklama

Śląsk Wrocław – Polonia Bytom. Jeden z meczów ze statusem podwyższonego ryzyka nadanym przez policję

Spośród sześciu spotkań z takim statusem, na pięciu z nich przyjezdni fani bez większych przeszkód zajęli miejsca na swoim sektorze. Tak, zostało to zabronione jedynie kibicom krakowskiej Wisły.


Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O BETCLIC 1. LIDZE NA WESZŁO:

Fot. Newspix


Reklama

Mikołaj Duda
Mikołaj DudaDziennikarz Zero.pl

Reklama