
Nowe przepisy w szkołach budzą skrajne emocje. „Rodzice chcą mieć nieustający kontakt”
– Już wcześniej mieliśmy wpisany zakaz używania telefonów w statucie szkoły. Gdy któreś z dzieci nie stosowało się do zasad, zabierałam mu telefon. Uczniowie mówili, że nie mam prawa, że to ich własność i mieli rację. Wtedy – w świetle prawa – nie mogłam tego zrobić – opowiada nam nauczycielka z warszawskiej podstawówki. Od nowego roku uczniowie nie mogą używać telefonów komórkowych w szkołach. Decyzja budzi kontrowersje, między innymi wśród rodziców odciętych od kontaktu z dziećmi.