Reklama

Opinie

Najnowsze
Kto się boi małżeństwa dwóch mężczyzn (albo małżeństwa dwóch kobiet)?

Komu szkodzi to, że państwo uzna więź, która już istnieje: prawną, osobistą, rodzinną, życiową? Kogo i dlaczego boli to, że państwo nazwie rzeczy po imieniu: małżeństwo – dwie osoby, wspólne życie, wspólna odpowiedzialność? Kto właściwie boi się małżeństwa dwóch mężczyzn albo dwóch kobiet?

Test Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra. Nadal jest nudny, ale nigdy nie był tak dobry

Z perspektywy osoby, która używała każdej wcześniejszej generacji smartfonu, Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra to bardzo nudna nowość, a zmiany najmocniej odczują osoby, która nie widziały poprzednika. W kategorii flagowych smartfonów Galaxy Z Fold8 Ultra wypada słabo, ale jako składany smartfon, trudno o coś bardziej dopracowanego.

Ilu żołnierzy brakuje Ukrainie? Pomysł PiS dotyka wielkiego problemu Zełenskiego

Prawo i Sprawiedliwość proponuje deportacje Ukraińców pozostających na terytorium Polski, ale nieposiadających legalnej pracy, z drugiej strony strony Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych, twierdzi, że polski rząd nie będzie odsyłał ich na front. Zmieniają się unijne przepisy wobec Ukraińców objętych mobilizacją, a Siły Zbrojne Ukrainy trzymają linię frontu zmagając na tyłach z dezercją. Co z rezerwami Ukrainy na wojnie?

Reklama
Reklama
Rząd dopracowuje budżet na 2027 r.
Między podatkowymi obietnicami a okiem Brukseli. Gra o budżet ruszyła

Przed ministrem finansów karkołomne zadanie. Nadchodzą wybory i to właśnie polityka będzie dyktować warunki przy układaniu budżetu państwa na przyszły rok. Andrzej Domański wie, że musi coś wykombinować, bo jego obóz będzie rozliczany z obietnic dotyczących korzystnych zmian dla podatników. Ale przecież sam zobowiązał się wobec Brukseli, że kwota wolna i progi podatkowe pozostaną bez zmian – są na to „kwity”.

Boli mnie nagonka na hulajnogi elektryczne. Nie każdy kierujący jest idiotą

Od wielu miesięcy trwa w Polsce nagonka na hulajnogi elektryczne. W dyskusji publicznej wrzuca się wszystkich do jednego worka, a ogólne wnioski są takie, że najlepiej, gdyby zostały całkowicie zakazane. Tymczasem zarzuty kierowane w kierunku osób jeżdżących na hulajnogach bardzo łatwo można odbić w kierunku rowerzystów. W obu przypadkach nie brakuje osób, które szkodzą wizerunkowi pozostałych.

Prezydent zmarnował ten rok. A i tak zbudował sobie silną pozycję

Prezydent Karol Nawrocki nie wybił się w pierwszym roku swojego urzędowania ponad przeciętność. I co? Wystarczyło. Z pomocą przyszli mu urojeniowcy ze swoimi histerycznymi atakami.

Reklama
Reklama
Nawrocki niszczy, ale wajb się zgadza. O roku prezydentury

Tak jak realna ocena prezydentury Kwaśniewskiego utonęła w nostalgii za Olkiem, tak i dziś bilans prezydentury – cena wet, jednowektorowej polityki zagranicznej, destrukcyjnych decyzji – znika za wizerunkiem. Czy, jak powiedzielibyśmy po internetowemu, „wajbem, który się zgadza”.

Zbyt dużo książek to nie wina pisarzy. To nie oni zepsuli rynek

Nie zamierzam bronić grafomanii. Nie będę też udawać, że rynek książki ma się świetnie. Chciałabym tylko zapytać, dlaczego w całej dyskusji o jego kryzysie najłatwiej przyszło nam obwinić ludzi, bez których literatura po prostu nie istnieje.

Korytarz dla Bundeswehry. Co zakłada polsko-niemieckie porozumienie obronne

Dopiero po półtora miesiąca od podpisania porozumienia o współpracy obronnej między Warszawą a Berlinem polska opinia publiczna poznała jego treść. I to nie z polskich, tylko z niemieckich źródeł. Strona polska potraktowała negocjacje umowy zaskakująco swobodnie. Z kolei Berlin będzie mógł się uwiarygodnić względem Litwy – naszym kosztem.

Reklama
Reklama
Alarmów lotniczych nie da się już bagatelizować. Nie tylko Shahedy sieją spustoszenie

Czasy kiedy pomimo syren lotniczych ludzie siedzieli w kawiarni i bagatelizowali zagrożenie się skończyły. Rosja stawia na pociski balistyczne, a to sprawia, że ignorowanie syren alarmowych przestało być możliwe.

Ceuta i wojna obrazów. Jak emocje przejęły władzę nad europejską wyobraźnią

Ceuta stała się miejscem zderzenia dwóch obrazów, które definiują nasze myślenie o współczesnych kryzysach. Najpierw był Alan Kurdi, trzyletni chłopiec leżący na plaży, symbol tragedii uchodźców. Teraz są obrazy młodych mężczyzn wychodzących z morza na brzeg hiszpańskiej eksklawy, świętujących przekroczenie granicy. Oba kadry zamazują prawdziwy sens wydarzeń, odwołując się do siły obrazu i emocji.

Wolą kasę od legitymacji, czyli jak w Warszawie „odpolityczniono” spółki

Mamy sukces! Udało się w Warszawie odpolitycznić zarządy miejskich spółek. 14 zarządzających, którzy mieli legitymacje partyjne, odeszło z partii. Od teraz będą niepartyjnymi ekspertami. Brawo!

Reklama
Reklama
Rozdroże Mateusza Morawieckiego

Dziś Mateusz Morawiecki stoi tam, gdzie Prawo i Sprawiedliwość na początku swej drogi. Na razie jego środowisko i prezentowane założenia wyglądają jak kolejny awatar ułudy „umiarkowanej centroprawicy”. Na dłuższą metę ta pozycja jest jednak nie do utrzymania.

Co jest gorsze: jazda na skraju snu czy po alkoholu? Spróbowałem obydwu

Już wkrótce w ramach powrotów z wakacji na drogach pełno będzie kierowców, którzy uznają, że dadzą radę dojechać do domu bez odpoczynku. Część z nich zaliczy za kierownicą mikrodrzemkę. Czy to bardziej niebezpieczne niż jazda po pijanemu?

„Jo nie chcioła, jo nie wiedzioła”, czyli była prezes Szpitala Południowego przerwała milczenie

Anna Łukasik, była polityk, która kierowała Szpitalem Południowym w czasie trwania największych patologii, udzieliła wywiadu. W skrócie: przez rok i trzy miesiące o niemal niczym, co działo się w lecznicy nie wiedziała. A jak nawet o czymś się dowiedziała, to nie była w stanie temu przeciwdziałać.

Reklama
Reklama
Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie jest jak wizyta w najlepszym cyrku. Tylko bez jego wad

Cyrk kojarzy się ze specyficznym wydarzeniem. Miejscami efektownym, momentami trudnym w odbiorze, a w pamięci mamy też wykorzystywanie zwierząt, którego przed laty nie brakowało. Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie to cyrk rozgrywany na ulicach miasta. Pozbawiony wielu wad klasycznego cyrku, a w dodatku całkowicie za darmo i w zupełnie innym klimacie.

Prawica pobudki i prawica drzemki. Czyli o co chodzi po rozłamie w PiS?

Czy w dusznym upale warszawskiego lata, między nagrzanym betonowym parkingiem, a skwierczącą na ruszcie kiełbasą, można spróbować ludzi… obudzić i poderwać? Tego zadania podjął się wczoraj Mateusz Morawiecki, na pierwszym zjeździe stowarzyszenia Rozwój Plus. W boju o kształt prawicy przyszłości wybrzmiał tam bowiem konflikt prawicy pobudki z prawicą drzemki – pisze dla Zero.pl Jakub Dymek.

Nieudolny alert RCB i równie nieudolne wyrzucanie Morawieckiego. Ale mogło być gorzej [OPINIA]

Piątkowy grill kosztował Mateusza Morawieckiego i kilkudziesięciu innych polityków wyrzucenie z partii. To znaczy prawie wyrzucenie, bo partia nadal nie może się zdecydować. Być może przydałyby się im korepetycje u Miłosza Kłeczka. Oto cotygodniowy, subiektywny przegląd wydarzeń.

Reklama
Reklama