Reklama

Trump zaprasza Iran na mundial. Jest jedno „ale”

Reklama

Występ reprezentacji Iranu na mistrzostwach świata stoi pod dużym znakiem zapytania. Minister sportu Islamskiej Republiki oświadczył, że drużyna narodowa zbojkotuje mundial w odpowiedzi na zbrojny atak ze strony Izraela oraz Stanów Zjednoczonych, które są jednym z państw-gospodarzy imprezy. Głos w tej sprawie ponownie zabrał Donald Trump. Prezydent USA z jednej strony zaprosił Irańczyków, ale z […]


Trump zaprasza Iran na mundial. Jest jedno „ale”

Występ reprezentacji Iranu na mistrzostwach świata stoi pod dużym znakiem zapytania. Minister sportu Islamskiej Republiki oświadczył, że drużyna narodowa zbojkotuje mundial w odpowiedzi na zbrojny atak ze strony Izraela oraz Stanów Zjednoczonych, które są jednym z państw-gospodarzy imprezy. Głos w tej sprawie ponownie zabrał Donald Trump. Prezydent USA z jednej strony zaprosił Irańczyków, ale z drugiej podkreślił, że to nie jest najlepszy pomysł. 


Reklama

Przypomnijmy, relacje na linii Waszyngton – Teheran pozostają wyjątkowo wrogie, po tym jak w wyniku operacji militarnej Stanów Zjednoczonych do spółki z Izraelem wymierzonej w Iran zginął przywódca Islamskiej Republiki, ajatollah Ali Chamenei.

Napięta dynamika stosunków dyplomatycznych pomiędzy obydwoma krajami nie jest bez znaczenia w kontekście zbliżających się mistrzostw świata. Tegoroczny mundial odbędzie się w USA, Kanadzie i Meksyku, a jednym z uczestników miał być właśnie Iran.

No właśnie, miał, bo w obliczu ostatnich wydarzeń jego występ wcale nie jest taki oczywisty. Ahmad Doyanmali, minister sportu Iranu, wprost zapowiedział bojkot imprezy. – Biorąc pod uwagę, że ten skorumpowany rząd zabił naszego przywódcę, nie ma żadnych warunków, które pozwoliłyby nam uczestniczyć w mistrzostwach świata. W ciągu 8-9 miesięcy narzucono nam dwie wojny i zginęło kilka tysięcy naszych obywateli. Dlatego nie ma szans na nasz udział – powiedział.


Reklama

Trump zaprasza Iran na mundial. Jest jedno „ale”

Na reakcję ze strony władz USA nie trzeba było długo czekać. Głos zabrał sam Donald Trump. Początkowo prezydent Stanów Zjednoczonych w lekceważący sposób odniósł się do całej sprawy. – Naprawdę nie obchodzi mnie, czy Iran zagra na mistrzostwach świata, czy nie – skwitował krótko w swoim stylu Trump.


Reklama

Teraz polityk udowodnił jednak, że zamieszanie wokół bojkotu mundialu przez Iran trochę go jednak obchodzi, bo doprecyzował swoje stanowisko. Amerykański przywódca z jednej strony zaprosił Irańczyków, ale z drugiej podkreśli, że nie jest to najlepszy pomysł.

Reprezentacja Iranu w piłce nożnej jest mile widziana na mistrzostwach świata, ale naprawdę nie uważam, aby jej obecność była właściwa, ze względu na bezpieczeństwo i życie jej członków. Dziękuję za uwagę poświęconą tej sprawie! – napisał w mediach społecznościowych.


Reklama

Irańczycy nie zwlekali z odpowiedzią. Niedługo po publikacji przez Trumpa wyżej wspomnianego wpisu, doczekaliśmy się reakcji ze strony irańskiej federacji, która w mocnych słowach odniosła się do słów prezydenta USA.


Reklama

Mistrzostwa świata to wydarzenie historyczne i międzynarodowe, a ich organizatorem jest FIFA, a nie żaden konkretny kraj. Reprezentacja Iranu również zakwalifikowała się do tego wydarzenia dzięki kolejnym zwycięstwom, stając się jedną z pierwszych drużyn, które dotarły do ​​tego wielkiego turnieju – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Z pewnością nikt nie może usunąć Iranu z mistrzostw świata. Krajem, który powinien zostać usunięty, jest ten, który jedyne nosi tytuł „gospodarza”, ale nie ma możliwości zapewnienia bezpieczeństwa drużynom, biorącym udział w tym wydarzeniu – podkreślono.


Reklama

Iran trafił do grupy G, w której miał zmierzyć się z Nową Zelandią, Belgią i Egiptem. Na razie nie wiadomo, czy spotkania Persów na mundialu w ogóle dojdą do skutku, ani czy inna reprezentacja ich zastąpi. Pozostaje nam jedynie czekać na decyzje ze strony FIFA, która podjęła już próbę kontaktu z irańską federacją piłkarską.


Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O IRANIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix


Reklama

Jan Broda
Jan BrodaDziennikarz Zero.pl

Reklama