Biznes

WIBOR pod lupą TSUE. Co naprawdę jest przedmiotem sporu?

Sprawa dotycząca kredytu opartego o WIBOR, która trafiła przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wywołuje duże emocje wśród kredytobiorców. Warto jednak jasno oddzielić fakty od uproszczeń, które coraz częściej pojawiają się w przestrzeni publicznej. Toczące się postępowanie nie dotyczy bowiem samego istnienia WIBOR ani legalności jego stosowania.

Sebastian Frejowski
Felieton autorstwa: Sebastian Frejowski
11 lutego
3 minuty
Wibor (fot. Shutterstock / Shutterstock)

Reklama

TYLKO NA

Przedmiotem sprawy, którą w czwartek zajmie się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), jest pytanie, czy postanowienia umów kredytowych przewidujące zmienne oprocentowanie oparte na WIBOR mogą być oceniane na gruncie unijnych przepisów o ochronie konsumentów, a konkretnie dyrektywy 93/13. Innymi słowy, chodzi o to, czy sądy krajowe mogą badać takie klauzule pod kątem ich przejrzystości i rzetelności, w tym sposobu, w jaki bank informował kredytobiorcę o zasadach działania oprocentowania.


Reklama

Rzecznik Generalna TSUE w swojej opinii wydanej we wrześniu 2025 r. potwierdziła, że regulacje dotyczące wskaźników referencyjnych nie wyłączają stosowania przepisów chroniących konsumentów. Oznacza to, że fakt, iż WIBOR funkcjonuje w ramach unijnego rozporządzenia BMR, nie zamyka drogi do oceny zapisów umownych dotyczących zmiennej stopy procentowej. To istotny sygnał, zwłaszcza w kontekście argumentów podnoszonych dotychczas przez sektor bankowy.

Na obecnym etapie nie należy jednak przesądzać, jakie będą konsekwencje tej sprawy dla konkretnych kredytów. Opinia Rzecznik Generalnej nie ma charakteru wiążącego, a ostateczne stanowisko Trybunału poznamy dopiero 12 lutego 2026 r. Nawet wtedy wyrok nie rozstrzygnie automatycznie sytuacji wszystkich kredytobiorców, lecz stanie się punktem odniesienia dla sądów krajowych.

Wyrok TSUE będzie wiązał sądy krajowe, które będą zobowiązane w analogicznych sprawach orzekać zgodnie z kierunkiem nakreślonym przez TSUE w niniejszym wyroku. Sądy krajowe będą każdorazowo oceniać treść danej umowy oraz zakres informacji przekazanych konsumentowi przy jej zawieraniu. Kluczowe znaczenie będzie miało ustalenie, czy kredytobiorca otrzymał wszystkie informacje, które umożliwiły mu zrozumienie, jak działa zmienne oprocentowanie oparte o WIBOR, od czego zależy wysokość wskaźnika oraz jakie ryzyka wiążą się ze zmianą wysokości wskaźnika referencyjnego.


Reklama

W opinii Rzecznik Generalnej wyraźnie zaakcentowano, że kredytodawca nie może podejmować żadnych działań, które mogą zniekształcić w przeświadczeniu konsumenta obraz wskaźnika WIBOR. Konsument powinien otrzymać jasne i kompletne wyjaśnienia dotyczące mechanizmu ustalania WIBOR oraz czynników wpływających na jego zmienność, w tym skutków finansowych płynących dla niego z takiego mechanizmu. Przekaz dotyczący WIBOR powinien być neutralny i obiektywny, bez sugerowania, że dane rozwiązanie jest korzystniejsze od innych dostępnych na rynku.


Reklama

Już teraz można więc powiedzieć, że istota sporów wokół kredytów złotowych opartych o WIBOR nie sprowadza się do kwestionowania samego wskaźnika. W centrum uwagi znajduje się zakres oraz jakość informacji przekazywanych konsumentom i to, czy decyzja o zaciągnięciu kredytu była podejmowana w sposób świadomy, z pełną wiedzą o możliwych konsekwencjach finansowych.

 


Reklama

Sebastian Frejowski
Sebastian FrejowskiRadca prawny, ekspert z zakresu klauzul niedozwolonych odnoszących się do wskaźnika referencyjnego WIBOR. Kancelaria Prawna Frejowski Twardygrosz-Smolec Wspólnicy – autor zewnętrzny
Tagi: finanse