
Nie będzie miał kto walczyć. Demografia i zdrowie młodych rozbrajają Polskę
Polska inwestuje w obronność więcej niż jakiekolwiek inne państwo NATO, ale traci to, bez czego żadna armia nie powstanie – zdrowych, zdolnych do służby obywateli. Kurczące się roczniki, kryzys zdrowia psychicznego i pogłębiający się spadek sprawności fizycznej sprawiają, że państwo może nie być w stanie zbudować armii o zakładanej liczebności – bez względu na skalę wydatków na wojsko.
