
Sekta nie zaczyna się od dziwnych przekonań ani radykalnych idei. Zaczyna się od poczucia, że ktoś wreszcie cię rozumie, akceptuje i daje ci to, czego wcześniej brakowało. Dopiero później, niemal niezauważalnie, pojawia się kontrola nad decyzjami, relacjami i sposobem myślenia.






