- Honor Robot Phone to koncepcyjne urządzenie będące połączeniem smartfonu i kamery do vlogowania.
- Smartfon pojawił się na boisku po finale piłkarskich Mistrzostw Świata. Jest to o tyle ciekawe, że Honor nie był w żaden sposób związany marketingowo z turniejem, nie jest sponsorem reprezentacji Hiszpanii, zawodnika Erica García, ani Barcelony, w której gra na co dzień.
- Honor Robot Phone w ostatnim czasie coraz częściej pojawia się w różnych miejscach. Komentarze w sieci oraz internetowe artykuły zamiast na jego głównej funkcji, czyli możliwościach wideo, skupiają się na jego robotycznych właściwościach.
Honor Robot Phone to urządzenie, o którym jest głośno od blisko roku. Koncepcja łącząca smartfon z kamerą sportową to coś, czego na rynku nie było i szansa na przełom w rejestrowaniu treści. Choć o jego premierze nadal nic nie wiemy, producent dba o to, aby o smartfonie cały czas było głośno.
Honor Robot Phone na boisku Piłkarskich Mistrzostw Świata

Honor Robot Phone (fot. Honor)
Trudno wyjaśnić, co wydarzyło się po finale piłkarskich Mistrzostw Świat i nie mam tu na myśli ani fatalnego zachowania niektórych piłkarzy Argentyny, ani też problemów ze ściągnięciem ze sceny Donalda Trumpa
Jeden z piłkarzy reprezentacji Hiszpanii chodził po boisku, nagrywając otoczenie Honorem Robot Phone. Niedostępnym nigdzie smartfonem, który nie miał nawet oficjalnej premiery. Jest to o tyle ciekawe, że Honor nie był sponsorem Mistrzostw Świata, nie jest też w żaden sposób powiązany marketingowo z reprezentacją Hiszpanii. Co więcej, Eric García, bo o nim tu mówimy, jest zawodnikiem Barcelony, której sponsorem jest HMD Global.
Dlatego też wszyscy zastanawiają się, jak do tego doszło. Czy była to zorganizowana akcja partnerska czy całkowicie przypadkowa sytuacja? To może być jedna z największych niezwiązanych ze sportem zagadek tego turnieju.
Honor Robot Phone może być przełomem lub całkowitą porażką. Komentarze na jego temat załamują
Producenci smartfonów od lat próbują na różne sposoby poprawić możliwości fotograficzne swoich urządzeń. Połączenie smartfonu z kamerą do vlogowania to szalony pomysł, jakiego jeszcze nie widzieliśmy.
Projekt Honora jest bardzo obiecujący. Połączenie kamery, jaką znamy np. z DJI Osmo Pocket, z mocą obliczeniową smartfonu i algorytmami AI, może nam dać jakość nagrań, jakiej jeszcze nie widzieliśmy w urządzeniach mobilnych. Nie zapominajmy też, że Robot Phone powstaje we współpracy z marką ARRI, która na co dzień zajmuje się tworzeniem profesjonalnych kamer filmowych i technologią przetwarzania obrazu.

Honor Robot Phone (fot. Inne)
Tymczasem patrzę na tytuły artykułów, komentarze w sieci i ręce opadają. Widzę zdania o unikatowym połączeniu świata robotów i ludzi, „słodkich ruchach” kamery w rytm muzyki, albo że ten robocik patrzy się na otoczenie jak człowiek.
Po części jest to wina Honora, który delikatnie mówiąc, bardzo niefortunnie nazwał swój produkt i pokazuje go w taki, a nie inny sposób. Za dużo jest tu robota, a za mało możliwości rejestrowania obrazu. Nie zmienia to jednak faktu, że komentujący zdają się nie do końca rozumieć, czym to urządzenie ma być.
Trzeba też mieć na uwadze, że Honor Robot Phone może się okazać kompletną porażką. Smartfon może być ciężki, konstrukcja zbyt delikatna, a nagrywanie na tyle prądożerne, że bateria wystarczy na 1-2 godziny użytkowania. Nadzieje są duże, ale lista potencjalnych rzeczy, które mogą się tu nie udać, jest bardzo długa.
Na temat ewentualnej premiery smartfonu wiemy niewiele. Najnowsze doniesienia mówią, że może to nastąpić w sierpniu 2026 r. Przecieki mówią, że smartfon ma mieć ekran o przekątne 6,3 lub 6,4 cala, procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5, baterię o pojemności 6000 mAh, główny aparat o rozdzielczości 200 Mpix, 50 Mpix z obiektywem ultraszerokokątnym i 50 Mpix z portretowym teleobiektywem.

