Reklama
Reklama
Reklama

Podsumowanie nocy. 19 tys. ofiar cywilnych na Ukrainie, alarm w Portugalii i spór wokół Trumpa

US President Trump departs White House for Florida campaign rally
Prezydent Trump odpowiada na pytania dziennikarzy. (fot. SHAWN THEW / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji zginęło ponad 19 tys. ukraińskich cywilów, a tegoroczny bilans ofiar śmiertelnych jest już wyższy niż w całym 2025 r. Tymczasem, ambasador USA w Polsce Tom Rose zarzucił europejskim przywódcom podważanie pokojowych starań Donalda Trumpa, w Portugalii ogłoszono alert związany z ryzykiem zamachu, a w Małopolsce doszło do zderzenia autobusu z samochodem osobowym. Oto najważniejsze wydarzenia nocy.

  • Rosyjska agresja pochłonęła już 19 349 ofiar cywilnych na Ukrainie, a w samym 2026 r. zginęło 2960 osób.
  • Tom Rose zarzucił europejskim przywódcom hipokryzję w podejściu do konfliktów z Rosją i Iranem oraz krytykowanie prób zakończenia wojny przez Donalda Trumpa.
  • Portugalskie służby bezpieczeństwa otrzymały od strony hiszpańskiej ostrzeżenie o możliwym zamachu podczas protestów przeciwko wysokim cenom wynajmu mieszkań.
  • Cztery osoby trafiły do szpitala po czołowym zderzeniu autobusu MPK z samochodem osobowym na drodze krajowej nr 94 w Jerzmanowicach.
  • Obrońca Piotra W. złożył zażalenie na sposób zatrzymania mężczyzny podczas protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę zginęło 19 349 ukraińskich cywilów – podała w piątek Prokuratura Generalna Ukrainy. Z przedstawionych danych wynika, że tegoroczny bilans ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej jest już wyższy niż za cały 2025 r.

19 tys. wysiedlonych dzieci

„Ponad 55 tys. osób odniosło obrażenia. Ponad 19 tys. ukraińskich dzieci zostało przymusowo wysiedlonych przez Rosję” – poinformował p.o. prokuratora generalnego Anton Kowalski, cytowany we wpisie prokuratury na Telegramie.

Częściowe zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą. Biały Dom potwierdza

Reklama
Reklama

Od stycznia do 23 października 2026 r. zginęło 2960 ukraińskich cywilów, w tym 87 dzieci. To o 16 proc. więcej niż w całym 2025 r., gdy – według danych misji ONZ ds. monitorowania praw człowieka na Ukrainie – śmierć poniosło 2514 cywilów.

Z danych ONZ wynika, że liczba ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej rośnie z roku na rok. Kowalski przekazał również, że Ukraina zarejestrowała ponad 266 tys. zbrodni wojennych, ale dotychczas skazano jedynie 317 osób. Jak zaznaczył, dokumentowanie kolejnych przestępstw, kierowanie spraw do sądów i pociąganie do odpowiedzialności osób pozostających poza zasięgiem ukraińskiego wymiaru sprawiedliwości będzie zadaniem na lata.

Ambasador USA w Polsce krytykuje europejskich przywódców

Ambasador USA w Polsce Tom Rose zarzucił europejskim przywódcom podważanie wysiłków pokojowych Donalda Trumpa. W piątkowym wpisie na platformie X przekonywał, że część państw Europy oczekuje od Stanów Zjednoczonych ponoszenia kosztów i ryzyka związanego z wojną na Ukrainie.

Rose stwierdził, że europejscy politycy domagają się dalszego wspierania Ukrainy amerykańskimi pieniędzmi i bronią, a jednocześnie krytykują Trumpa, gdy ten próbuje doprowadzić do zakończenia konfliktu. Nie wskazał jednak konkretnych przywódców, do których kierował swoje zarzuty.

Reklama
Reklama

Trump interweniował u Muska. System dla Ukrainy zaczął działać lepiej

Dyplomata przekonywał również, że Ukraina nie jest w stanie wygrać wojny, a porozumienie pokojowe może dać jej szansę na zachowanie niepodległości. Zarzucił przy tym europejskim państwom podwójne standardy w podejściu do konfliktów zbrojnych, zestawiając ich stanowisko wobec wojny na Ukrainie z podejściem do wojny USA z Iranem.

Wpis pojawił się dwa dni po kolejnej wizycie prezydenckiego wysłannika Steve'a Witkoffa w Moskwie. Po spotkaniach strony miały zdecydować o wznowieniu rozmów trójstronnych na szczeblu technicznym. Przedstawiciel Kremla Jurij Uszakow ocenił jednak, że nie dostrzega wartości w nowej propozycji pokojowej Witkoffa.

Wypowiedź Rose'a wpisuje się również w spór o ograniczenie funkcjonalności systemu Starlink na Ukrainie oraz porozumienie Trumpa z Rosją dotyczące importu rosyjskiego oleju napędowego. Krytycznie do działań amerykańskiej administracji odnosił się m.in. szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

Reklama
Reklama

Portugalia. Służby ostrzegają przed możliwym zamachem

Portugalskie służby bezpieczeństwa potwierdziły w piątek wieczorem otrzymanie ostrzeżenia dotyczącego możliwości przeprowadzenia zamachu dżihadystycznego podczas sobotnich protestów przeciwko wysokim cenom wynajmu mieszkań.

W oświadczeniu cytowanym przez lizbońskie Radio Observador System ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego (SSI) poinformował, że alert jest traktowany poważnie, a sytuacja pozostaje pod bieżącym nadzorem.

Według portugalskich służb informacje o możliwym ataku przekazali im hiszpańscy odpowiednicy. Wcześniej hiszpańskie media, w tym dziennik „El País”, informowały o apelach do dżihadystów publikowanych na stronie internetowej powiązanej z Państwem Islamskim. Miały one wzywać do atakowania policjantów i uczestników demonstracji m.in. w Portugalii, Hiszpanii i Francji.

Protesty przeciwko wysokim kosztom wynajmu mieszkań trwają w największych portugalskich miastach od dwóch tygodni. W ostatnich dniach dochodziło do konfrontacji demonstrantów z policją w Lizbonie i Porto.

Na sobotnie popołudnie zaplanowano kolejne manifestacje przeciwko polityce mieszkaniowej rządu premiera Luisa Montenegro. Największe zgromadzenia mają odbyć się w Lizbonie i Porto.

Małopolskie. Zderzenie autobusu z samochodem, cztery osoby w szpitalu

Cztery osoby trafiły do szpitala po czołowym zderzeniu autobusu MPK z samochodem osobowym na drodze krajowej nr 94 w Jerzmanowicach koło Krakowa – poinformował PAP oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej Piotr Opryszek.

Reklama
Reklama

Do wypadku doszło w piątek późnym wieczorem. Autobusem podróżowało 15 pasażerów, natomiast samochodem osobowym jechała jedna osoba.

Poza czterema osobami przewiezionymi do szpitala trzy kolejne zostały opatrzone na miejscu. Droga w miejscu zdarzenia została zablokowana.

Zatrzymanie Piotra W. przed Trybunałem Konstytucyjnym. Obrona składa zażalenie

Obrońca Piotra W., mec. Bartosz Malewski, poinformował w piątek tuż przed północą o złożeniu do sądu zażalenia na czynności policji podczas zatrzymania mężczyzny. Prawnik zakwestionował okoliczności i sposób przeprowadzenia interwencji.

Piotr W. został zatrzymany 16 października na ul. Marszałkowskiej w Warszawie, w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego, podczas protestu. Według stołecznej policji miał zaatakować policjantkę, popychając ją. Funkcjonariuszka trafiła do szpitala, a mężczyzna próbował uciec przed policjantami. Zatrzymano go w budynku, w którym mieści się biuro Adama Borowskiego, jednego z inicjatorów protestów. Przy mężczyźnie znaleziono nóż.

Piotrowi W. przedstawiono zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy oraz wywierania wpływu na odstąpienie od czynności urzędowych. Oba czyny zakwalifikowano jako występki chuligańskie.

Obrońcy podnosili, że mężczyzna nie uczestniczył w samym zgromadzeniu, lecz zapewniał jego obsługę techniczną, m.in. przygotowywał posiłki, podłączał kable i montował banery. Mec. Magdalena Prządka-Leszczyńska przekonywała również, że nóż zabezpieczono dopiero podczas przeszukania po zatrzymaniu.

Reklama
Reklama

Prokuratura wnioskowała o miesięczny areszt, uzasadniając to koniecznością zabezpieczenia badań sądowo-psychiatrycznych podejrzanego. Sąd nie uwzględnił wniosku i zwolnił mężczyznę bez stosowania środków zapobiegawczych.

Sprawą interwencji zainteresował się także Rzecznik Praw Obywatelskich, który zwrócił się o wyjaśnienia dotyczące podstaw zatrzymania, przebiegu interwencji, zastosowanych środków przymusu oraz dostępu adwokata do zatrzymanego. 

Może Cię zainteresować:

Reklama
Reklama