
Siedzieć i czekać. Dlaczego Warszawa (na razie) nie powinna ewakuować Polaków
Internet rozgrzewa debata na temat ewakuacji Polaków z krajów Zatoki Perskiej, którzy przez amerykańsko-izraelski atak na Iran utknęli na lotniskach Dubaju, Dohy czy Bahrajnu. Rząd do pracy wzywa także prezydent. Nikt jednak nie zadaje publicznie dwóch najważniejszych pytań: po co lecieć w strefę wojny i kto weźmie odpowiedzialność za potencjalne zestrzelenie samolotu?
