
Suski zasłabł w prokuraturze. Na widok konkretnej osoby
Marek Suski zasłabł podczas przesłuchania w warszawskiej prokuraturze. – Gdy zobaczyłem panią Ewę Wrzosek, doznałem bólu i skoku ciśnienia. Poprosiłem o karetkę, nie nadawałem się do przesłuchiwania – relacjonował poseł PiS. Sprawę skomentował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.


