– To jest taka rabunkowa polityka. Jeśli nie uregulujemy najmu krótkoterminowego, pogłębią się problemy z demografią – mówi Jan Śpiewak, socjolog i aktywista społeczny. Jak przekonuje, wynajem mieszkań i domów na kilka dni degraduje tkankę społeczną, a mieszkańców miast skazuje na gorsze warunki życia.