Reklama
Reklama

Poznań

Najnowsze
Tragedia w Poznaniu. Nie żyje 5-miesięczny chłopiec, trzy osoby w areszcie

Dramatyczne wydarzenia w Poznaniu. Pięciomiesięczny chłopiec, który trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami wskazującymi na możliwą przemoc, zmarł mimo intensywnej walki lekarzy o jego życie. W sprawie zatrzymano trzy osoby, które decyzją sądu zostały tymczasowo aresztowane. Policja nadal poszukuje ojca dziecka.

Brutalny atak w centrum Poznania. Ofiarami młode Ukrainki

W Poznaniu 35-letnia Monika B. zaatakowała dwie kobiety z Ukrainy. Biła je, ciągnęła za włosy i wulgarnie żądała, żeby wracały do swojego kraju. Policja zatrzymała sprawczynię w poniedziałek. Prokuratura postawiła jej zarzuty – grozi jej do pięciu lat więzienia.

Dramat pięciomiesięcznego dziecka. Policja zatrzymała trzy osoby

Pięciomiesięczny chłopiec z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala w Poznaniu. Policja zatrzymała w tej sprawie trzy osoby różnych narodowości, w tym matkę dziecka. Śledczy podejrzewają, że przemoc wobec niemowlęcia mogła trwać od dłuższego czasu.

Ciężko ranne pięciomiesięczne niemowlę. Dramat w Poznaniu

W nocy z czwartku na piątek poznańscy policjanci odebrali zgłoszenie z jednego ze szpitali. Trafiło tam pięciomiesięczne dziecko z licznymi obrażeniami głowy. Ślady mogą wskazywać na użycie przemocy.

30 lat to za mało. Dożywocie dla morderczyni w Poznaniu

Sąd pierwszej instancji skazał 56-letnią Małgorzatę R. na łączną karę 30 lat więzienia za brutalne zabójstwo dwóch starszych kobiet w 2012 i 2013 r. Sąd Apelacyjny zdecydował właśnie o podwyższeniu kary. – Oskarżona swoją postawą udowodniła, że życie ludzkie dla niej nie ma absolutnie żadnego znaczenia – podkreśliła sędzia w uzasadnieniu wyroku.

Błąd w poznańskim szpitalu. Prof. Dariusz S. z zarzutem umyślnego uszkodzenia ciała

Prokuratura postawiła zarzut umyślnego uszkodzenia ciała prof. Dariuszowi S., kierownikowi oddziału ginekologii w poznańskim Szpitalu im. Raszei. Lekarz miał bez medycznego uzasadnienia i bez zgody pacjentki usunąć jej macicę, jajowody oraz oba jajniki, a następnie podyktować do protokołu nieprawdę. Kobiecie powiedziano o zakresie operacji dopiero cztery dni po fakcie.