Reklama
Reklama

Reklama

30 lat to za mało. Dożywocie dla morderczyni w Poznaniu

Reklama

Sąd pierwszej instancji skazał 56-letnią Małgorzatę R. na łączną karę 30 lat więzienia za brutalne zabójstwo dwóch starszych kobiet w 2012 i 2013 r. Sąd Apelacyjny zdecydował właśnie o podwyższeniu kary. – Oskarżona swoją postawą udowodniła, że życie ludzkie dla niej nie ma absolutnie żadnego znaczenia – podkreśliła sędzia w uzasadnieniu wyroku.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał wyrok w sprawie 56-letniej Małgorzaty R.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał wyrok w sprawie 56-letniej Małgorzaty R. (fot. Paweł Kacperek / Shutterstock)
  • Sąd Apelacyjny w Poznaniu ponownie rozpoznał sprawę Małgorzaty R. oskarżonej o dwa brutalne zabójstwa.
  • Chodzi o pozbawienie życia dwóch starszych kobiet w 2012 i 2013 r. Wymiar sprawiedliwości wrócił do tej sprawy dzięki ustaleniom specjalistycznego policyjnego zespołu.
  • Sąd pierwszej instancji orzekł łączną karę 30 lat pozbawienia wolności. Apelację złożyli prokurator, obrońca oskarżonej i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.

Reklama

Prokuratura oskarżyła 56-letnią Małgorzatę R. o dokonanie dwóch zbrodni ze szczególnym okrucieństwem i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Chodzi o morderstwa starszych kobiet z 2012 i 2013 r. Oskarżona początkowo nie przyznawała się do winy, później zmieniła zeznania o 180 stopni.

Proces kobiety ruszył w październiku 2025 r. i zakończył się już po jednej rozprawie. Sąd skazał Małgorzatę R. na łączną karę 30 lat więzienia. Apelację złożyli prokurator, obrońca oskarżonej i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. W czwartek wyrok w tej sprawie wydał Sąd Apelacyjny w Poznaniu – informuje RMF24.pl.

Marnotrawstwo pieniędzy w ochronie zdrowia. „Można o tym napisać całą książkę”


Reklama

Sąd zmienia karę na dożywocie

Sąd uznał, że w przypadku zabójstwa z 2013 r. oskarżona dopuściła się zbrodni ze szczególnym okrucieństwem. Orzekł karę dożywotniego pozbawienia wolności.


Reklama

Sędzia Izabela Pospieska podkreśliła w uzasadnieniu, że w przypadku zbrodni z 2013 r. „była to śmierć zadawana na raty, że było to cierpienie rozciągnięte w czasie i że w tym przypadku możemy mówić o szczególnym okrucieństwie”.

– Oskarżona swoją postawą udowodniła, że życie ludzkie dla niej nie ma absolutnie żadnego znaczenia – powiedziała sędzia. Zwróciła również uwagę na obojętną postawę oskarżonej przed sądem.


Reklama

Sędzia podkreśliła, że przez lata Małgorzata R. pracowała i żyła w rodzinie – nikt się nie zorientował, co tak naprawdę ciąży na jej sumieniu. Dwie starsze kobiety pozbawiła szansy na dalsze życie.


Reklama

Celebryci wożący dzieci do szkoły robią, co chcą. Nie przeszkadzaj, bo wezwą policję

– Nikt nie ma prawa pozbawiać drugiej osoby życia, i to jeszcze w taki sposób, w jaki uczyniła to oskarżona. W ten sposób oskarżona pozbawiła się sama prawa do życia w społeczeństwie – mówiła sędzia.

Zbrodnie sprzed kilkunastu lat. Ustalenia policyjnego „Archiwum X”

Pierwszą zbrodnię Małgorzata R. miała popełnić w czerwcu 2012 r. Odwiedziła 81-letnią starszą kobietę z okazji jej urodzin. W pewnej chwili ją zaatakowała. Zadała kilkadziesiąt ciosów nożem. Następnie obrabowała staruszkę.


Reklama

W marcu kolejnego roku odwiedziła w Poznaniu swoją 82-letnią ciotkę. Miała zaatakować kobietę młotkiem i siekierą, a później znowu ukraść kosztowności. Ciało ofiary odnaleziono później w piwnicy jej domu.

Jak przypomina RMF24.pl, w pierwotnym dochodzeniu obie sprawy umorzono, mimo licznych zebranych śladów i dowodów. Policjanci z wielkopolskiego policyjnego „Archiwum X” po latach ponownie je zbadali oraz zweryfikowali zeznania świadków.


Reklama