Dla widzów jest przede wszystkim księdzem Jakubem z serialowego hitu „1670”. Tymczasem w rozmowie w programie Zero Kultury pokazał zupełnie inną twarz. Opowiedział o zmęczeniu papieskim kultem w rodzinnych Wadowicach i wyjaśnił, dlaczego nie chce być najlepszym przyjacielem własnego syna.