Szpitalny Oddział Ratunkowy miał być miejscem, gdzie liczy się wyłącznie stan zdrowia. Tymczasem w praktyce pojawiała się nieformalna kategoria „pacjenta VIP”, który trafia przed tych w cięższym stanie. Gdy obowiązująca zasada triażu zostaje wyparta przez znajomości i naciski, stawką przestaje być wygoda – staje się nią ludzkie życie.