
Tysiące stron BIP, papierowe formularze, nieczytelne skany i dziesiątki rozproszonych przepisów. Tak wygląda system oświadczeń majątkowych w Polsce, choć od lat mówi się o jego cyfryzacji. Kolejne rządy zapowiadają zmiany, ale efekty pozostają niewidoczne. Trudno oprzeć się wrażeniu, że obecny chaos bardziej chroni polityków przed kontrolą niż obywatelom pomaga ją wykonywać.



