Reklama
Wojciech Parol

Wojciech Parol

Wpisy autora
Paraliż w polskiej dyplomacji? Były ambasador: szkodzi to naszym interesom

W ponad połowie polskich placówek – w tym w Londynie – brakuje mianowanego ambasadora. To efekt politycznego sporu między rządem a Prezydentem RP. O konsekwencjach tego paraliżu, obniżeniu rangi naszych relacji z sojusznikami z UE i NATO oraz lekcjach z czasów Brexitu rozmawiamy z Arkadym Rzegockim, byłym ambasadorem RP w Wielkiej Brytanii.

Niemcy ostrzą sobie zęby na Solino. Czy stracimy strategiczne rezerwy ropy?

Niemiecki kapitał jest gotowy do przejęcia kolejnej kluczowej polskiej firmy. W kopalni Solino, odpowiadającej za magazynowanie blisko połowy strategicznych rezerw ropy w kraju, od miesięcy trwa protest głodowy. Pracownicy alarmują: brak zdecydowanych działań sprawi, że nasze bezpieczeństwo energetyczne bezpowrotnie trafi w niemieckie ręce.

Koniec ery obrączek? Dlaczego Polacy przestają mówić „tak”

Jeszcze niedawno ślub był normą, dziś coraz częściej jest wyjątkiem. Statystyki pokazują, że Polacy masowo rezygnują z obrączek, a tradycyjny model rodziny traci społeczne znaczenie.

Katastrofa smoleńska. Naród, który na moment stał się rodziną

Szesnaście lat po katastrofie smoleńskiej wciąż najpełniej pamiętam nie dramatyczne doniesienia ani polityczne spory, lecz tamtą ciszę – gęstą, poruszającą i na chwilę jednoczącą naród, który od lat nie potrafi znaleźć wspólnego języka. To właśnie ona odsłoniła w nas pokłady uczucia do kraju, o których wielu nawet nie wiedziało, że je nosi.

Cisza, którą łatwo pomylić z bezpieczeństwem

Coraz częstsze naruszenia przestrzeni powietrznej naszych sąsiadów przypominają, że bezpieczeństwo, które uznajemy za oczywistość, jest w rzeczywistości stanem kruchym i niepewnym. To dobry moment, by zatrzymać się i zastanowić, jak łatwo przywykamy do zagrożeń, których nie powinniśmy ignorować.

Sałatka jarzynowa bez lukru, czyli Wielkanoc, której nie czujemy

Coraz częściej zamiast duchowego uniesienia czujemy tylko zmęczenie, a Wielkanoc staje się techniczną przerwą w kalendarzu. W innych krajach utrata religijnego sacrum nie zburzyła społecznej spójności. W Polsce jednak ten proces wygląda zupełnie inaczej – bo przez stulecia to właśnie religia pełniła rolę naszego społecznego fundamentu.