Reklama
Reklama

Reklama

Żukowska z naganą. Za przekleństwo w stronę Mentzena

Reklama

Ukarana została w grudniu, ale dopiero teraz sprawa wyszła na jaw. Szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska została w grudniu upomniana przez Komisję Etyki Poselskiej za wulgaryzm, jakiego w mediach społecznościowych użyła wobec Sławomira Mentzena z Konfederacji. To drugi przypadek, kiedy poseł otrzymuje taką naganę.

Warsaw,,Poland,-,June,14,2025:,Anna,Maria,?ukowska,,Polish
Anna Maria Żukowska w trakcie parady równości w Warszawie. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Posłanka Anna Maria Żukowska została w grudniu upomniana przez komisję etyki za wulgaryzm, którego użyła w serwisie X, komentując wpis polityka Konfederacji.
  • Według informacji mediów, które teraz ujawniły sprawę, Żukowska nie stawiła się na posiedzeniu komisji. Nie przeprosiła za wpis ani go nie usunęła. 
  • To drugi w historii przypadek ukarania posła za kierowanie obraźliwych słów. Pierwszy dotyczył Krystyny Pawłowicz. 

Reklama

We wrześniu 2025 r. na uniwersytecie w amerykańskim Utah został zamordowany konserwatywny aktywista polityczny Charlie Kirk. Śmierć współzałożyciela organizacji Turning Point USA wywołała falę komentarzy. Również wśród polskich polityków.

„Co robi lewica, co robią ludzie, którzy cały czas mówią o mowie nienawiści? Cieszą się!” ­– pisał w mediach społecznościowych Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji. Wpis Mentzena przeczytała i zdecydowała się skomentować nieparlamentarnym słowem posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska.

Żukowska z karą od komisji etyki

Na poparcie swoich racji Żukowska załączyła do wpisu nagranie, które pokazuje Charliego Kirka, gdy ten bagatelizował atak na męża działaczki Partii Demokratycznej.


Reklama

„Rzeczpospolita” poinformowała, że za ten wpis szefowa klubu Lewicy została w grudniu zeszłego roku upomniana przez sejmową Komisję Etyki.  Według informacji podanych przez gazetę parlamentarzystka przekroczyła swoją wypowiedzią granice języka debaty publicznej.


Reklama

Media zwracają uwagę, że wpis Anny Marii Żukowskiej wciąż nie został usunięty, a sama parlamentarzystka za niego nie przeprosiła, a nawet nie pojawiła się na posiedzeniu komisji etyki.

Według „Rzeczpospolitej” jest to drugi w historii przypadek, kiedy sejmowa komisja zdecydowała o ukaraniu posła za używanie słów niecenzuralnych. Wcześniej upomnienie dostała Krystyna Pawłowicz za swoje słowa skierowane do przedstawiciela SLD.


Reklama