Reklama
Reklama
Kraj

Karol Nawrocki bierze sprawy w swoje ręce. Dogoni Donalda Tuska?

Karol Nawrocki przejmuje hasło Koalicji Obywatelskiej „robimy, nie gadamy”. Zamiast patrzeć z założonymi rękami na sondaże prawicy, buduje fundament nowego sojuszu na wybory w 2027 r. Tylko tak można rozumieć jego kuriozalną inicjatywę w sprawie referendum.

Krzysztof Jabłonowski
Felieton autorstwa: Krzysztof Jabłonowski
Dzisiaj 15:49
3 min
Karol Nawrocki chce referendum w sprawie polityki klimatycznej. (fot. VALDA KALNINA / PAP)

Reklama

Prezydent Karol Nawrocki umiejętnie podsyca spekulacje o swoim zaangażowaniu w kampanię przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Inicjatywa referendum w sprawie polityki klimatycznej to kolejna cegiełka pod budowę nowego sojuszu prawicy – coraz więcej wskazuje, że będzie on wzmacniał eurosceptyków. Wystarczy przeczytać propozycję „pytania” referendalnego:


Reklama

„Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej”?

„Czy jest Pan/Pani za złą Unią”? „Czy jest Pan/Pani za klimatycznymi szaleńcami”? Elektorat dostał prosty przekaz. Pora na utrwalenie: 1) oburzenie ich ekspertów, którzy będą dowodzić, że pytanie referendalne nie może być tak jawnie stronnicze; 2)
oburzenie naszych ekspertów, że Unia Europejska idzie w kierunku klimatycznego szaleństwa; 3) sprzeciw Senatu i powtórzenie oburzeń.

Referendum w sprawie polityki klimatycznej. Zapowiedź Nawrockiego


Reklama

Co będzie dalej i dlaczego będzie to pakt migracyjny?

Dziś trafiło na klimat i Zielony Ład. Kolejne odcinki będą prawdopodobnie dotyczyły innych sztandarowych polityk Unii. I tak do wyborów: prezydent, Konfederacja albo Przemysław Czarnek wyciągną z kapelusza pakt migracyjny, umowę z Mercosurem czy kwestię domniemanego uzależnienia funduszy UE od praworządności.


Reklama

Nie dalej jak w środę Janusz Kowalski, tymczasowo poseł niezrzeszony, przeprowadził w Kanale Zero miażdżącą krytykę unijnych prac nad przyszłorocznym budżetem. To mocna karta w arsenale eurosceptyków. Budżet ma monstrualne rozmiary. Wydatki potęgują wspólna polityka rolna czy właśnie zielona transformacja.

Znany z gorączkowego charakteru Kowalski zgłosił nawet swoją kandydaturę na szefa potencjalnego „ruchu polexitowego”. Kto pierwszy, ten lepszy – zdawał się mówić. Swoim niedawnym PiS-exitem poseł dał zresztą do myślenia kolegom, którzy już teraz martwią się o miejsca na listach wyborczych.


Reklama

Wyborco, wróć

Czy kolejni liderzy przyłączą się do antyunijnego sojuszu na wybory? W ostatnich tygodniach liderzy Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji tylko przyglądali się skamieniałym od dawna wynikom sondaży i piętrzyli wątpliwości.


Reklama

Czy odzyskać wyborców, tworząc nieformalny pakt na wybory? A może lepiej zjednoczyć się wokół nośnego hasła, takiego jak sprzeciw wobec Unii Europejskiej?

Eksperci o pytaniu referendalnym prezydenta. „Niepoważne potraktowanie obywateli”

Karol Nawrocki postanowił działać. Zupełnie jakby przejął hasło politycznej konkurencji: „robimy, nie gadamy”. Przejechał prętem po unijnej kracie, ale i puścił oko do normalsów.

– Referendum nie jest przeciwko ochronie środowiska czy naszemu członkostwu w zjednoczonej Europie – przekonywał w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Czas na analizę reakcji i badania opinii. I przekonanie umiarkowanych kolegów. Ci mogą obawiać się potencjalnej odpowiedzialności za faktyczne rozkręcenie antyunijnych nastrojów.


Reklama

Źródło: Zero.pl
Krzysztof Jabłonowski
Krzysztof JabłonowskiDziennikarz