Świat

Pinkwart: Kolejni politycy w europejskiej pajęczynie Epsteina

Lawina wywołana kolejną transzą ujawnionych akt Epsteina może sprawić, że wielu polityków na świecie znajdzie się w poważnych tarapatach. Na razie poruszono wątki z Wielkiej Brytanii, Norwegii i Słowacji. Amerykańscy kongresmeni, którzy od poniedziałku mają wgląd w nieocenzurowane dokumenty, twierdzą jednak, że pojawia się w nich znacznie więcej znanych nazwisk.

Joanna Pinkwart
Felieton autorstwa: Joanna Pinkwart
10 lutego
3 minuty
Były już książę Andrzej miał udostępniać Epsteinowi niejawne dokumenty – pisze Joanna Pinkwart. (fot. Euan Cherry / Shutterstock)

Reklama

Brytyjski premier Keir Starmer został wezwany do podania się do dymisji. Dla szefów rządów to nie nowość, ale tym razem poprosił go o to kolega partyjny, szef Partii Pracy w Szkocji, Anas Sarwar. Z wielkim smutkiem prosił, bo – jak podkreślał – są przyjaciółmi. Murem za premierem stanęli jednak ministrowie jego rządu i przedwczesny pogrzeb lidera partii odwołano.


Reklama

W sprawie Epsteina wybuchają nie tylko skandale seksualne

Sam Starmer przeprosił za to, że po raz kolejny zaufał Peterowi Mandelsenowi, którego powołał na stanowisko ambasadora Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych. Co prawda we wrześniu, po pierwszych doniesieniach o tym, że miał kontakty z Jeffreyem Epsteinem go odwołał, ale nowa transza odtajnionych dokumentów sugeruje, że Mandelson Epsteinowi towarzyszył nie tylko w chwilach prywatnych. Przesyłał mu też tajne rządowe dokumenty, a nawet na prośbę przestępcy próbował zmieniać brytyjskie prawo dotyczące podwyższonego opodatkowania bonusów dla pracowników sektora bankowego. 

Brytyjskie głowy jednak poleciały – do dymisji podał się szef sztabu Downing Street, czyli jeden z najbliższych doradców premiera – Morgan McSweeney oraz Szef Komunikacji Tim Allen.

Te same zarzuty, które padły pod adresem Petera Mandela, usłyszał też były książę Andrzej.


Reklama

"Pan Mountbatten-Windsor" – jak mówi o nim teraz starszy brat, Król Karol – oprócz upodobań do brutalnego wykorzystywania nastolatek miał też upodobanie do dołączania niejawnych informacji i raportów rządowych, które jako brytyjski wysłannik handlowy posiadał. Pałac Buckingham zadeklarował w jego sprawie pełną współpracę z organami ścigania.


Reklama

Przez Norwegów do Władimira Putina 

Ale nie tylko brytyjska monarchia ma problem z powodu akt Epsteina. Seksualny przestępca miał bardzo bliskie kontakty z norweską księżną Mette-Marit, która odwiedzała go i w domu, i na wyspie.

Czas na te rewelacje dla całej rodziny królewskiej jest wyjątkowo niekorzystny, bo 3 lutego ruszył proces Mariusa Borga Hoiby'ego – jej syna z pierwszego małżeństwa, który usłyszał 38 zarzutów… w tym cztery o gwałt.

To nie koniec. Policja gospodarcza wszczęła śledztwo wobec byłego premiera Norwegii, zarazem byłego szefa Rady Europejskiej i byłego przewodniczącego Komitetu Noblowskiego.


Reklama

Śledztwo dotyczy korupcji, ale Thorbjørn Jagland wymieniany był już we wcześniejszych dokumentach jako człowiek, przez którego Jeffrey Epstein chciał dostać się do Władimira Putina. W zamian miał zaoferować sposoby zniszczenia Donalda Trumpa.


Reklama

Milcząca współpracownica Epsteina

Wszystkie wątpliwości mogłaby rozwiać jedna osoba. Jakby chciała tylko powiedzieć całą prawdę. Ale Ghislaine Maxwell mówić nie chce od lat. W poniedziałek, podczas przesłuchania przez komisję Kongresu, powtarzała tylko jak mantrę, że chciałaby odpowiedzieć na wszystkie pytania, lecz powołuje się na 5. poprawkę do Konstytucji, która pozwala odmówić zeznań obciążających odpowiadającego. 

Mówić zaczął jej adwokat. Zaznaczył, że jego klientka wszystko opowie, jeśli Donald Trump zagwarantuje jej ułaskawienie. Prezydent propozycji na razie rozważać nie zamierza.


Reklama

Źródło: Zero.pl
Joanna Pinkwart
Joanna PinkwartDziennikarka Kanału Zero. Zajmuje się polityką międzynarodową