
Majówka kojarzy się z wolnością, słońcem i beztroską. Paradoks polega na tym, że właśnie w tych dniach najczęściej sami odbieramy sobie szansę na prawdziwy odpoczynek – zamieniając go w kilkudniowy kac.

Majówka kojarzy się z wolnością, słońcem i beztroską. Paradoks polega na tym, że właśnie w tych dniach najczęściej sami odbieramy sobie szansę na prawdziwy odpoczynek – zamieniając go w kilkudniowy kac.

Majówka ma długą historię. Pamięta królewskie pikniki, rewolucyjne pochody i zapach kiełbasy rzuconej do sklepu na poprawę nastroju. Majówka to nie wynalazek współczesności, lecz kulturowy rytuał, który zmieniał kostiumy, ale nie sens.

Majówka Polaków w tym roku będzie krótka i oszczędna – wynika z badania Rankomat.pl. Według Polskiej Organizacji Turystycznej, wyjazd planuje połowa Polaków. Rodzimą turystykę mogą wesprzeć Czesi, którzy od paru lat odkrywają na nowo nasz kraj. Niedawno do wyjazdów do Polski zachęcił ich znany ekonomista, były doradca premiera Czech.

Zasiadając przy majówkowych grillach, warto chwilę pomyśleć, dlaczego właściwie obchodzimy święta ustanowione przez socjalistyczną międzynarodówkę i wspominamy ostatnie tchnienia naszego państwa. Czy nie lepiej szczycić się naszą 1000-letnią historią?

Długi weekend majowy puka do drzwi. W czwartek po południu większość z nas może się już cieszyć perspektywą kolejnych trzech wolnych dni. Co mamy w planach? Większość z nas zapewne tradycyjnie rozpocznie „narodowe grillowanie”. A reszta? W najnowszym sondażu dla Zero.pl zapytaliśmy Polaków, gdzie zamierzają spędzić majówkę.