
Zanim rozpocznie się weekend majowy i wszyscy chętni rozpoczną urlopy, na kilka dni znów wrócą poranne przymrozki. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podał, że temperatura w niemal w całym kraju spadnie poniżej zera.

Zanim rozpocznie się weekend majowy i wszyscy chętni rozpoczną urlopy, na kilka dni znów wrócą poranne przymrozki. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podał, że temperatura w niemal w całym kraju spadnie poniżej zera.

Do końca tygodnia utrzyma się słoneczna, chociaż wietrzna pogoda, ale w weekend zrobi się deszczowo i pochmurnie – zapowiadają meteorolodzy z IMGW. Do tego, w sobotę i niedzielę będzie dokuczał naprawdę silny wiatr, którego porywy staną się wręcz niebezpieczne.

Mamy pogodowe złe i dobre wiadomości. Najbliższe dni przyniosą prawdziwie zimową aurę z siarczystym mrozem, śnieżycami i gołoledzią. Jednak z prognoz długoterminowych wynika, że to nie koniec zwrotów akcji. Pod koniec lutego do Polski może wkroczyć fala wyraźnego ocieplenia, a temperatura lokalnie przekroczy nawet 10-15 st. C.

Sroga zima wciąż nie odpuszcza. Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiadają, że po chwilowej odwilży zbliżają się bardzo chłodne dni, a miejscami również intensywne opady śniegu. Szczególnie trudne warunki atmosferyczne mają być w poniedziałek rano na wschodzie i północnym wschodzie kraju.

Intensywne opady śniegu, siarczysty mróz w nocy i dodatnie temperatury za dnia na południu Polski. A do tego wszystkiego gołoledź w czwartkowy poranek. Tak będzie kształtowała się pogoda w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin.

Tegoroczna zima zbiera śmiertelne żniwo. W ciągu ostatnich 24 godzin wychłodzenie doprowadziło do śmierci trzech osób. Od początku listopada tragiczny bilans wynosi już 40 ofiar mrozu. Policja przekazała te dramatyczne informacje na platformie X i przypomiała, że niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie dla życia.

Wtorek upłynie w Polsce pod znakiem bardzo trudnych warunków pogodowych i siarczystego mrozu. Choć od kilku dni kraj znajduje się pod wpływem silnej fali mrozów, dziś jej oddziaływanie zacznie się stopniowo różnicować regionalnie. Synoptycy zwracają uwagę, że mimo utrzymującego się zimna pojawiają się pierwsze sygnały nadchodzącego ocieplenia, zwłaszcza na południu kraju.

Dyrektorzy kolejnych szkół zdecydowali się odwołać zajęcia. Tylko na Mazowszu zamknięto blisko 200 placówek. W całej Polsce nie działa 330 szkół. Wszystko z powodu dotkliwych mrozów.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w nowym komunikacie wystosował ostrzeżenia. Mrozy rzędu niemal -30 st. C czekają część Polaków. Najbardziej krytyczna okaże się noc z niedzieli na poniedziałek.