Wtorek upłynie w Polsce pod znakiem bardzo trudnych warunków pogodowych i siarczystego mrozu. Choć od kilku dni kraj znajduje się pod wpływem silnej fali mrozów, dziś jej oddziaływanie zacznie się stopniowo różnicować regionalnie. Synoptycy zwracają uwagę, że mimo utrzymującego się zimna pojawiają się pierwsze sygnały nadchodzącego ocieplenia, zwłaszcza na południu kraju.

- Mróz zamyka szkoły i utrudnia życie. Polska wciąż pod wpływem arktycznej zimy.
- Zima pokazuje pazury: śnieg, gołoledź i pozamykane szkoły.
- Nowa prognoza: silne mrozy, a w ciągu dnia ocieplenie w niektórych regionach Polski.
Według najnowszej prognozy Instytut Meteorologii i Gospodarki Wojnej ciągu dnia dominować będzie duże i całkowite zachmurzenie. W wielu regionach okresami występować będą słabe opady śniegu. Na południowym wschodzie mogą one mieć umiarkowane natężenie, co przełoży się na wzrost pokrywy śnieżnej nawet o około pięciu cm.
https://twitter.com/IMGWmeteo/status/2018567326711361862?s=20
W centrum oraz na południu Polski opady śniegu będą stopniowo przechodzić w śnieg z deszczem, a miejscami także w deszcz marznący. To szczególnie niebezpieczna sytuacja, ponieważ może prowadzić do powstawania gołoledzi. Strefa opadów marznących będzie przemieszczać się w kierunku północnych regionów kraju.
Temperatura w ciągu dnia będzie bardzo zróżnicowana. Najzimniej pozostanie na północnym wschodzie, gdzie maksymalnie termometry pokażą około -9 st. C. W centrum kraju spodziewane są wartości rzędu -3 st. C, natomiast na południowym zachodzie i południu możliwe są temperatury dodatnie, sięgające nawet 3 st. C. To właśnie tam pojawią się pierwsze oznaki odwilży, zapowiadające zmianę aury w kolejnych dniach.
Wiatr będzie przeważnie słaby i umiarkowany, głównie ze wschodu, jednak na północy kraju okresami stanie się porywisty. W górach sytuacja będzie znacznie bardziej dynamiczna - wysoko w partiach górskich porywy wiatru mogą dochodzić do 65 km/h, co w połączeniu z opadami śniegu może powodować zawieje i znaczne ograniczenie widoczności.
Śnieg, deszcz marznący i gołoledź. 3 lutego bardzo trudne warunki na drogach
Wieczorem i w nocy pogoda jeszcze się pogorszy. Do części kraju dotrą kolejne opady śniegu, miejscami zwiększające jego pokrywę o kilka centymetrów. Na południu i w regionach podgórskich możliwe będą opady deszczu marznącego, a temperatury lokalnie zbliżą się do 0 st. C. To wyraźny sygnał nadchodzącego ocieplenia, które w następnych dniach ma objąć coraz większy obszar Polski.
Mimo że dziś zima pokaże jeszcze swoje surowe oblicze, prognozy dają ostrożną nadzieję na stopniową poprawę warunków pogodowych. Synoptycy podkreślają jednak, że zanim ocieplenie stanie się odczuwalne w całym kraju, kierowcy i piesi muszą zachować szczególną ostrożność.
Zamknięte szkoły i nauka zdalna. Mróz paraliżuje edukację
Skutki siarczystych mrozów są już odczuwalne nie tylko na drogach, ale także w systemie edukacji. W północnej Polsce doszło do masowych zawieszeń zajęć z powodu problemów z ogrzewaniem i ekstremalnie niskich temperatur. Wczoraj Zero.pl informowało o awarii elektrociepłowni w Gdańsku. Niewielkiej liczbie mieszkańców bezpłatnie wydano grzejniki elektryczne. W mieście wstrzymano naukę we wszystkich szkołach podstawowych, które nie posiadają własnych, niezależnych źródeł ciepła, a szkoły ponadpodstawowe przeszły na tryb zdalny. Problemy dotknęły m.in. dzielnice Żabianka, Oliwa, Strzyża, Stogi, Śródmieście i Orunię. Podobna sytuacja panuje w Sopocie, gdzie zamknięto niemal wszystkie placówki oświatowe, z wyjątkiem tych zasilanych gazem, a działalność zawiesił także miejski basen.
Choć w Warszawie i na Mazowszu nie wprowadzono ogólnego nakazu zamykania szkół, wielu dyrektorów, zwłaszcza liceów, zdecydowało się na zawieszenie zajęć 2 i 3 lutego; dotyczy to m.in. kilku renomowanych stołecznych liceów oraz placówek w powiecie płońskim i gminie Płońsk.
Pogoda była jednym z wątków porannej rozmowy radia TOK FM z Adamem Szłapką. Rzecznik rządu zaznaczył, że służby zostały postawione w stan szczególnej gotowości i uwrażliwione na ścisłą współpracę z samorządami w całym kraju. Szłapka zaznaczył, że „nikt nie pozostanie bez pomocy”.
Warmia, Mazury i Podlasie najbardziej dotknięte zimą
Najtrudniejsza sytuacja panuje jednak na Warmii i Mazurach oraz Podlasiu, gdzie skrajnie niskie temperatury paraliżują transport szkolny - w wielu gminach, takich jak Korsze, Orneta, Lidzbark Warmiński, Bartoszyce czy Zambrów, szkoły pozostają zamknięte co najmniej do środy. Dodatkowo w Kwidzynie zawieszono zajęcia we wszystkich szkołach podstawowych. Warto przy tym zaznaczyć, że w części kraju problem ten jest mniej odczuwalny ze względu na trwające ferie zimowe, które obejmują m.in. Dolny Śląsk, Małopolskę i Pomorze Zachodnie.
Źródło: IMGW/Onet/Fakt/TVP World/TOK FM