Tegoroczna zima zbiera śmiertelne żniwo. W ciągu ostatnich 24 godzin wychłodzenie doprowadziło do śmierci trzech osób. Od początku listopada tragiczny bilans wynosi już 40 ofiar mrozu. Policja przekazała te dramatyczne informacje na platformie X i przypomiała, że niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie dla życia.

- W ciągu ostatnich 24 godzin z powodu wychłodzenia zmarły trzy osoby, a od początku listopada bilans ofiar mrozu w Polsce wzrósł do 40 - informuje policja.
- Prokuratura bada okoliczności śmierci dwumiesięcznego niemowlęcia w Radomiu; w mieszkaniu panowały skrajnie niskie temperatury, na ścianach był szron.
- Tragiczny finał miał także spacer w Kampinoskim Parku Narodowym - mimo szybkiej akcji służb życia starszej kobiety nie udało się uratować.
Policja apeluje o zachowanie czujności i reagowanie, gdy ktoś może potrzebować pomocy. „Codziennie funkcjonariusze patrolują ulice, pustostany, klatki schodowe oraz miejsca, w których ktoś może wymagać wsparcia” - podkreśliła na swoim profilu X stróże prawa.
https://twitter.com/PolskaPolicja/status/2018217372369244502?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2018217372369244502%7Ctwgr%5E2a7e07004c34fd34942b1c2d0c38b9f7a5e3e57a%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_url=https%3A%2F%2Fpulsembed.eu%2Fp2em%2FKx_dDzXsW%2F
Tragedia w Radomiu: dwumiesięczne dziecko zmarło w zimnym mieszkaniu
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci dwumiesięcznego niemowlęcia, do której doszło w jednym z mieszkań w centrum Radomia.
Do śmierci dziecka doszło 25 stycznia w mieszkaniu przy ulicy Sienkiewicza. W lokalu przebywała starsza kobieta wraz z dwiema córkami. Jedna z nich opiekowała się niemowlęciem. Matka dziecka opowiadała, że około godziny 3 w nocy nakarmiła dziecko i położyła je spać. Trzy godziny później, kiedy sprawdziła niemowlę, zauważyła, że nie oddycha i jest sine. Natychmiast wezwała pogotowie ratunkowe.
– Ratownicy, którzy przybyli na miejsce, stwierdzili, że w mieszkaniu panuje bardzo niska temperatura. Informowali o szronie na ścianach, przymarzniętych oknach oraz zamarzniętej wodzie w butelce stojącej na regale. Niestety, mimo udzielonej pomocy, stwierdzili zgon dziecka – powiedział prokurator Cezary Ołtarzewski, szef Prokuratury Rejonowej Radom Wschód.
Śledztwo ma wyjaśnić okoliczności tragedii i ustalić, czy śmierć niemowlęcia mogła być związana z warunkami panującymi w mieszkaniu lub zaniedbaniem opieki.
Śmierć w Kampinoskim Parku Narodowym
Tragiczne zdarzenie w Kampinoskim Parku Narodowym z 31 stycznia pokazuje, jak groźne mogą być niskie temperatury i nagłe wychłodzenie organizmu, nawet podczas pozornie zwykłego spaceru w lesie. Tego dnia służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o zgubieniu się trzech spacerowiczów w Kampinosie, w tym starszej kobiety.
Mimo bardzo szybkiej reakcji służb, krótkiego czasu od momentu zgłoszenia zaginięcia do odnalezienia poszukiwanych osób oraz intensywnych działań ratowniczych, w tym prowadzonych czynności reanimacyjnych, życia starszej z kobiet nie udało się uratować. Mężczyzna, u którego stwierdzono objawy silnego wychłodzenia organizmu, został przetransportowany do szpitala, gdzie otrzymał specjalistyczną pomoc medyczną.
Sytuacja pogodowa w najbliższych dniach
Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nad znaczną częścią Europy - w tym nad Europą Środkową, wschodnimi obszarami kontynentu oraz Skandynawią - rozciąga się potężny wyż znad Finlandii. W praktyce oznacza to, że Polska znajduje się pod wpływem bardzo zimnych, arktycznych mas powietrza.
We wtorek na północnym wschodzie kraju niebo będzie przeważnie pogodnie. W pozostałych regionach pojawi się więcej chmur - zachmurzenie będzie umiarkowane lub duże, a na południu możliwe są słabe opady śniegu. Maksymalna temperatura wyniesie od około -19 st. C na północnym wschodzie, przez około -15 st. C w centrum, do -6/-3 st.C na południowym zachodzie. Wiatr będzie słaby lub umiarkowany, miejscami - zwłaszcza na zachodzie, południu i nad morzem - może powiewać silniej. Dominować będzie kierunek wschodni, a nad Bałtykiem południowo-wschodni.
Jeszcze zimniej było w nocy z niedzieli na poniedziałek, gdy termometry wskazywały nawet -29 st.C. Synoptycy ostrzegali wcześniej, że temperatura odczuwalna, ze względu na wiatr, może spaść do ekstremalnych wartości rzędu -36 st.C, a nawet -38 st.C.
Źródło: Zero.pl/Gazeta Wyborcza/Fakt
