Dyrektorzy kolejnych szkół zdecydowali się odwołać zajęcia. Tylko na Mazowszu zamknięto blisko 200 placówek. W całej Polsce nie działa 330 szkół. Wszystko z powodu dotkliwych mrozów.

- Ekstremalne mrozy panują w Polsce. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia.
- Policja informuje o kolejnych ofiarach mrozów. Tej zimy z wychłodzenia zmarło już 41 osób.
- Ministerstwo Edukacji Narodowej informuje o zamknięciu kolejnych placówek – zajęcia zawieszono już w 330 szkołach.
- Przepisy o czasowym zawieszeniu zajęć są w prawie oświatowym – niskie temperatury są jedną z przesłanek do podjęcia takiej decyzji przez dyrektorów.
Według najnowszych danych Ministerstwa Edukacji Narodowej w całym kraju z powodu mrozów zamknięto 300 szkół. Wcześniej Barbara Nowacja informowała, że tylko na Mazowszu zawieszono zajęcia w 175 jednostkach.
„Mam prośbę do dyrekcji placówek w miejscowościach, gdzie temperatura spadła poniżej -15 st. C, a uczniowie i nauczyciele muszą dojeżdżać, o rozważenie czasowego zawieszenia zajęć lub przejścia na naukę zdalną na czas tak silnych mrozów” – napisała w poniedziałek na X ministra edukacji Barbara Nowacka.
„Drodzy uczniowie ubierajcie się ciepło! Czapka, szalik i rękawiczki są obowiązkowe. Uważajcie wszyscy na siebie!” – zaapelowała.
Kiedy można zamknąć szkołę?
O zawieszeniu zajęć na czas oznaczony decyduje dyrektor.
Może podjąć taką decyzję w razie wystąpienia na danym terenie temperatury zewnętrznej zagrażającej zdrowiu uczniów. Przesłanką może być również niska temperatura w pomieszczeniach, w których są prowadzone zajęcia z uczniami.
Podstawą decyzji może być również sytuacja epidemiczna, zagrożenia związane z organizacją imprez, jak również inne nadzwyczajne zdarzenia zagrażające bezpieczeństwu lub zdrowiu uczniów. Szczegóły regulują przepisy art. 125a prawa oświatowego.
Fala mrozów w Polsce. Wzrósł śmiertelny bilans
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało w poniedziałek o czterech osobach, które w miniony weekend zmarły w wyniku wychłodzenia. Według policji od listopada zmarło łącznie 41 osób.
„Niskie temperatury są śmiertelnym zagrożeniem, szczególnie dla osób w kryzysie bezdomności, seniorów, osób samotnych czy nietrzeźwych. Nie bądź obojętny. Jeśli widzisz osobę, która może być narażona na wychłodzenie zadzwoń pod numer 112. Jeden telefon może uratować czyjeś życie” – apeluje policja.
IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia
Ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia wydał również Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W swoich komunikatach również IMGW podkreśla, że niskie temperatury to realne zagrożenie dla życia i zdrowia.
2 lutego najzimniej było w północno-wschodniej części kraju – tam obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia. W Suwałkach o 6 rano było -27,7 st. C.
W Olsztynie o godz. 6 rano było -20,1 st. C, w Białymstoku -22,3 st. C, a w Lublinie -19,3 st. C. Dotkliwe mrozy również na Pomorzu – w Trójmieście rano było -19 st. C. Zimno było też na Mazowszu – na północy województwa temperatury poniżej -20 st. C. W Warszawie -18,6 st. C. IMGW zwraca uwagę, że odczuwalne temperatury były dużo niższe.
Źródło: Business Insider