
– Byli różni krzykacze, z Romanem Giertychem na czele. Oni krzyczeli, a najważniejsi politycy KO milczeli. I tak urósł mit o winie Szymona Hołowni. A to on pierwszy powiedział, że popiera Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów. Zrobił wszystko, co mógł – mówi Paweł Śliz z Polski 2050 w rozmowie z Zero.pl o przyczynach kryzysu w partii i nadziei na jej odrodzenie.





