Reklama
Reklama

Reklama

Poseł PiS chwali decyzję Trzaskowskiego ws. małżeństw jednopłciowych. „Ktoś mu dobrze doradził"

Reklama
TYLKO NA

Rafał Trzaskowski tłumaczy się, że musi działać zgodnie z procedurami, by wykonać wyrok ws. transkrypcji aktu małżeństwa pary jednopłciowej, zawartego za granicą. O pełne i szybkie wdrożenie apeluje z kolei Włodzimierz Czarzasty. – Uważam, że Trzaskowskiemu ktoś po prostu racjonalnie doradził – komentuje dla Zero.pl europoseł PiS Jacek Ozdoba.

Krakow,,Poland,-,April,13,,2024:,Rafa?,Trzaskowski,,Polish,Politician,
Rafał Trzaskowski. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Po wyroku NSA głos zabrali politycy różnych ugrupowań, prezentując odmienne stanowiska co do jego realizacji.
  • Rafał Trzaskowski zadeklarował wykonanie orzeczenia, wskazując na jego indywidualny charakter i brak gotowych procedur, natomiast Włodzimierz Czarzasty apelował o szybkie wdrożenie decyzji sądów krajowych i unijnych.
  • Politycy PiS i Polski 2050 zwracają z kolei uwagę na ryzyko przekroczenia uprawnień oraz bariery prawne i techniczne, podkreślając konieczność wcześniejszych zmian legislacyjnych.

Reklama

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca 2026 r., dotyczący transkrypcji aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą, stał się punktem zapalnym debaty publicznej. Orzeczenie zobowiązało kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do wpisania do rejestru aktu małżeństwa dwóch mężczyzn, którzy zawarli związek w Berlinie.

Sprawa ma charakter precedensowy i wpisuje się w szerszy kontekst. Już wcześniej Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że państwa członkowskie mają obowiązek uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych legalnie w innych krajach Unii, nawet jeśli ich prawo krajowe takich związków nie przewiduje.

Różnice w podejściu do wykonania wyroku widoczne są w stanowiskach czołowych polityków. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski deklaruje, że orzeczenie zostanie wykonane, jednak podkreśla jego ograniczony, indywidualny charakter. Zwraca uwagę, że w polskim systemie prawnym nie istnieje jeszcze wypracowana ścieżka realizacji takich decyzji, a urząd musi działać zgodnie z obowiązującymi procedurami.


Reklama


Reklama

Według Trzaskowskiego trwają prace nad rozwiązaniami technicznymi, które umożliwią wykonanie wyroku po przekazaniu akt sprawy z NSA. Podkreśla on również, że emocje towarzyszące debacie publicznej nie zmieniają faktu, iż działania administracji muszą mieścić się w granicach prawa.

Odmienne stanowisko prezentuje marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Lider Lewicy wskazuje, że zarówno wyrok polskiego sądu, jak i wcześniejsze orzeczenie TSUE powinny być wdrożone w życie bez zwłoki. Jego zdaniem państwo ma obowiązek zapewnić ochronę wszystkim rodzinom, niezależnie od ich formy.


Reklama

Czarzasty podkreśla, że środowisko lewicowe monitoruje sytuację i jest gotowe wspierać wdrażanie wyroku. Wskazuje również na działania rządu i ministerstw, które pracują nad rozwiązaniami legislacyjnymi umożliwiającymi szersze stosowanie orzeczenia, w tym zmiany w dokumentach stanu cywilnego.


Reklama

Mateusz nietykalny. Jeszcze nikt z PiS nie mógł sobie pozwolić na tak wiele

Jednocześnie polityk zaznacza, że samorządy zarządzane przez Lewicę będą realizować podobne wyroki, gdy tylko pojawi się ku temu podstawa prawna. W jego ocenie kluczowe jest konsekwentne stosowanie prawa europejskiego w Polsce.

W tle pozostaje stanowisko rządu, który wskazuje, że marcowy wyrok NSA dotyczy konkretnej sprawy, a jego szersza implementacja wymaga zmian legislacyjnych. Resorty pracują nad rozwiązaniami, które umożliwią dostosowanie systemu prawnego do wytycznych TSUE.


Reklama

Ozdoba: To mogłoby być przestępstwo

Sprawę komentują w rozmowie z portalem Zero.pl politycy Polski 2050 i Prawa i Sprawiedliwości. Europoseł PiS Jacek Ozdoba mówi, że postawa Trzaskowskiego wynika z obawy przed odpowiedzialnością z punktu widzenia prawa.


Reklama

– Jakiekolwiek dążenie do tego, aby na podstawie decyzji wojewódzkiego czy też Naczelnego Sądu Administracyjnego zmieniać prawodawstwo w Polsce, jest czymś niemożliwym, więc w tym wypadku, gdyby tak postąpił jakikolwiek włodarz, to będzie oznaczało znaczne przekroczenie uprawnień – podkreśla.

Pytany, jak ocenia postawę prezydenta Warszawy mówi, że ktoś racjonalnie mu doradził, aby był ostrożny.

– Nawet jeżeli będzie to wymuszone, to uważam, że on nie będzie tego podpisywał. Bo jako prawnik mogę powiedzieć, że zwróciłbym uwagę panu prezydentowi, że akceptowanie tego typu jednopłciowych związków bez zmiany i konstytucji i ustawy jest po prostu działaniem przekraczającym uprawnienia, a więc należy to rozumieć również w kategorii przestępstwa – komentuje.


Reklama

Śliz: Sprawa jest skomplikowana

Poseł i przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 Paweł Śliz mówi Zero.pl, że sprawa jest skomplikowana.


Reklama

– Nie da się obecnie tak bezpośrednio transkrybować aktu małżeństwa zawartego za granicą do naszego systemu, bo przecież PESEL determinuje płeć. Natomiast nasz system na razie nie pozwala transkrybować w ten sposób, żeby akt stanu cywilnego miał tę samą płeć w rubryce mąż-żona. Jeszcze nie ma tam „małżonek pierwszy” i „małżonek drugi”. Więc to musi zostać zmienione i tu jest ten techniczny problem – zwraca uwagę.

Parlamentarzysta uważa, że trzeba podjąć działania w polskim systemie legislacyjnym, żeby była możliwość transkrybowania tych wyroków.

– Pragnę zwrócić uwagę, że ten wyrok nie dotyczy z automatu wszystkich par, tylko tej konkretnej pary. To dotyczy indywidualnej sytuacji, a nie wszystkich wyroków. Jeżeli chodzi o następcze działania, to musi być pod to przygotowana legislacja – wskazuje.

Dodaje, że jest zwolennikiem tego, żeby „wreszcie było to możliwe w Polsce, żebyśmy byli krajem rzeczywiście XXI wieku i nie ograniczali praw żadnego obywatela”. – Ale też jesteśmy związani naszymi wewnętrznymi regulacjami, więc dokończmy te regulacje i dokonajmy transkrypcji wyroków – mówi Zero.pl.


Reklama