
Rząd w 2027 r. nie będzie miał łatwego zadania. Prognozy dotyczące inflacji wskazują na raczej niską waloryzację emerytur i rent, a także na niskie podwyżki płac w budżetówce. Tymczasem przyszły rok będzie też rokiem wyborczym, co może wywierać presję na polityków, by jednak dać obywatelom nieco więcej. Tylko jak to pogodzić z rosnącym deficytem i długiem?




