
Twierdzi, że potrzebuje miesiąca na naukę języka. Mówi już w ponad czterdziestu, choć nigdy nie zdał matury. Wciąż nie potrafi wytłumaczyć, skąd wziął się jego talent. Hiszpański chłonął z telenowel, a chorwackiego nauczył się na wakacjach. Dziś tłumaczy dla sądu i przekonuje, że każdy nowy język otwiera drzwi do innego świata. Z poliglotą Michałem Perlińskim rozmawia Jakub Białek.



