- Apple rozważa produkcję własnych kontrolerów do gier. To akcesorium, którego obecnie mocno brakuje w ofercie firmy.
- Z dotychczasowych informacji wynika, że kontroler nie będzie sprzedawany pod marką Apple. Firma chce do tego wykorzystać markę Beats.
- Choć firma mocno kojarzy się ze sprzętem audio, jednocześnie nie każdy wie, że jest to logo należące do Apple. To może być ryzykowny ruch.
Apple od dłuższego czasu mocno stawia na branże gamingową, a jednocześnie firma od dawna zarabia ciężkie pieniądze na akcesoriach do swoich urządzeń. Aż trudno uwierzyć, że do tej pory te dwie gałęzie biznesu się nie połączyły. Jak informuje Mark Gurman z Bloomberga, to niedługo ma się zmienić.
Kontrolery do gier to duży brak w ofercie akcesoriów Apple
Od kilku lat Apple mocno rozwija ofertę subskrypcji Apple Arcade. To abonament dający dostęp do gier na wszystkie urządzenia firmy. Biblioteka tytułów jest bogata, praktycznie cały czas pojawiają się nowe produkcje i trzeba przyznać, że są to gry dobrej jakości.
Apple nie koncentruje się tylko na grach mobilnych, ale stara się przenosić coraz więcej tytułów AAA z komputerów z Windowsem. Wystarczy tu wspomnieć o Cyberpunku 2077, który debiutował na MacBookach w 2025 r.
Trudno uwierzyć, że w tym wszystkim brakuje kluczowego urządzenia, czyli przeznaczonego do gier kontrolera.
Apple chce mieć własny kontroler do gier. Wykorzysta do tego markę Beats
W dyskusji w serwisie Reddit, Mark Gurman znany z redakcji Bloomberga zdradził, że Apple rozważa wprowadzenie kontrolerów do gier, ale nie chce tego robić pod własną marką kojarzoną z produktami premium. Tu do gry wchodzi marka Beats.
To może być ryzykowny ruch, bo Beats słusznie kojarzy się ze sprzętem audio. Już na starcie kontroler może być więc na straconej pozycji. Nie każdy kojarzy, że Beats należy do Apple i łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś po wpisaniu w wyszukiwarkę „kontroler do gier Apple” zobaczy pada Beats i... będzie szukać dalej.
Można kupić klawiaturę za 150 zł, można kupić za 1500 zł. Z czego wynika ta różnica?
Być może wybór marki Beats pozwoli na zrobienie urządzenie w miarę przystępnego cenowo. Dedykowane smartfonom kontrolery często kuszą niskimi cenami. W sieci nie brakuje ofert w cenie do 200 zł, a modele marek premium kosztują nawet ponad 500 zł. Jak choćby w przypadku modeli Razera. Na zdjęciach wszystkie wyglądają równie atrakcyjnie.
Temat jest interesujący i zobaczymy, w którym kierunku się rozwinie. Na razie mamy tu dużo znaków zapytania. Przede wszystkim ciekawe będzie, na jaką formę urządzenia zdecyduje się Apple. Kilka dni temu firma mocno utrudniła sobie projekt prezentując składanego iPhone'a Duo. Chyba że Apple zdecyduje się na kontroler bardzo uniwersalny, który pozwoli pogodzić granie na iPhonie i iPadzie.


