Reklama
Reklama
Reklama

Makabryczne odkrycie w Radomiu. Pijany kierowca przewoził zwłoki

19.07.2026,Poland.,Glowing,Blue,Emergency,Lights,On,A,Polish,Police
Szokujące odkrycie policjantów. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Rutynowa interwencja po kolizji drogowej w Radomiu przerodziła się w sprawę kryminalną. Policjanci ustalili, że 35-letni kierowca forda miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Na tylnej kanapie jego samochodu znajdowały się zwłoki 43-letniego mieszkańca miasta. Okoliczności śmierci mężczyzny wyjaśniają policja i prokuratura.

  • Do zdarzenia doszło w piątek, 23 października, przed godz. 19 na ul. Energetyków w Radomiu.
  • Kierowca forda najechał na tył toyoty. Badanie wykazało, że 35-latek miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Nietrzeźwy był również pasażer.
  • Na tylnej kanapie forda znaleziono ciało 43-letniego mieszkańca Radomia. Kierowca i pasażer zostali zatrzymani. Przyczyna i czas śmierci mężczyzny nie są jeszcze znane.

Do zdarzenia doszło w piątek, 23 października, przed godz. 19 na ul. Energetyków w Radomiu. Z ustaleń opisanych przez portal Miejski Reporter wynika, że kierowca forda najechał na tył jadącej przed nim toyoty.

Atak nożownika w Warszawie. Policja zatrzymała 37-letniego napastnika

Na miejsce przyjechali policjanci z wydziału ruchu drogowego. Podczas interwencji funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że kierowca forda jest pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Nietrzeźwy był również mężczyzna siedzący na fotelu pasażera.

Reklama
Reklama

To jednak nie był koniec zaskakujących ustaleń. Na tylnej kanapie samochodu policjanci znaleźli ciało 43-letniego mieszkańca Radomia. O sprawie powiadomiono prokuratora.

Dwaj pijani zatrzymani. Śledczy wyjaśniają przyczynę zgonu 

35-letni kierowca oraz jego pasażer zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Obaj są obywatelami Polski.

Na miejscu przeprowadzono czynności pod nadzorem prokuratury. Zwłoki 43-latka zabezpieczono do sekcji, która ma pomóc ustalić przyczynę zgonu.

Policja zatrzymała mężczyznę, który groził Tuskowi

Na razie nie wiadomo, kiedy mężczyzna zmarł ani dlaczego jego ciało znajdowało się w samochodzie. Nie ustalono również, czy jego śmierć miała jakikolwiek związek z kolizją.

Reklama
Reklama

Sprawę wyjaśniają policja i prokuratura. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok oraz ustalenia dotyczące wydarzeń poprzedzających zderzenie.

Może Cię zainteresować:

Reklama
Reklama