Reklama
Reklama
Reklama

Nowe fakty w sprawie Kołodziejczaka. Kanał Zero dotarł do kolejnych kobiet

TYLKO NA
Michał Kołodziejczak
Poseł Michał Kołodziejczak w ogniu pytań. (fot. Marian Zubrzycki / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Kanał Zero dotarł do dwóch kolejnych kobiet, które opowiedziały o zachowaniach byłego wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka. Jedna z nich twierdzi, że polityk zażywał w jej obecności narkotyki. Druga opowiada o poniżaniu ludzi w miejscu pracy.

  • Poseł Michał Kołodziejczak mierzy się z zarzutami dotyczącymi zażywania narkotyków i stosowania przemocy wobec współpracownic.
  • Po ustaleniach opublikowanych w piątek przez Kanał Zero prokuratura wszczęła z urzędu czynności sprawdzające. 
  • Kanał Zero dotarł do osób, które potwierdzają wcześniejsze relacje. Jedna z nich mówi o przemocy, której doświadczali pracownicy Ministerstwie Rolnictwa.
  • Druga z kobiet przekonuje, że Kołodziejczak miał zażywać narkotyki m.in. w czasie gdy pod jego opieką pozostawały małoletnie dzieci. 
  • W piątek wieczorem prezydium klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej poinformowało o zawieszeniu członkostwa Michała Kołodziejczaka w klubie.

Do redakcji Kanału Zero zgłosiły się kolejne kobiety, które opowiedziały o swoich doświadczeniach związanych z Michałem Kołodziejczakiem. Ich relacje rzucają nowe światło na sprawę posła, któremu byłe współpracowniczki zarzuciły wcześniej przemoc, poniżanie, groźby i nakłanianie do zażywania narkotyków.

Prokuratura sprawdza Michała Kołodziejczaka. „Zarejestrowano materiały”

Od rolek na social media do intymnej relacji

Rozmówczyni Kanału Zero poznała Michała Kołodziejczaka w 2025 roku. Napisała do niego na Instagramie, bo chciała, by ten pomógł wypromować protesty dotyczące sprawy palestyńskiej. Poseł zaprosił ją na spotkanie, na którym powiedział również, że szuka asystentki. 

Reklama
Reklama

Kobieta dostała tę pracę, przez jakiś czas zajmowała się mediami społecznościowymi posła, pilnowaniem jego terminarza. Później relacja miała się zacieśnić. W rozmowie z Kanałem Zero kobieta zapewnia, że doszło do sytuacji, w której przyjmowała z Kołodziejczakiem narkotyki i wówczas doszło między nimi do stosunku. Jak relacjonuje, Kołodziejczak w czasie zbliżenia domagał się, by targowała się z nim, ile chce zarabiać jako asystentka.

– Usłyszałam, że jak komukolwiek powiem, to mnie zabije – mówi kobieta. Dodaje, że poza tą sytuacją poseł przyjmował przy niej narkotyki jeszcze kilka razy. W tym, kiedy Kołodziejczak miał pod opieką małoletnie dzieci.  

Reklama
Reklama

Przemocowe traktowanie w Ministerstwie Rolnictwa 

Druga z kobiet przekonuje, że były wiceminister rolnictwa pomiatał swoimi pracownikami i manipulował nimi. Podobnie miał zachowywać się dyrektor jednego z podlegających mu departamentów w resorcie. 

O odniesienie się do zachowania ówczenych współpracowników poprosiliśmy byłego już ministra rolnictwa, Czesława Siekierskiego. Polityk PSL przyznał w rozmowie z Kanałem Zero, że nie wie, czy relacja naszej rozmówczyni jest prawdziwa, bo nigdy nie trafiły do niego sformalizowane skargi, ale w ministerstwie były “problemy z różnicą rozwiązywania niektórych problemów”. 

Od trybuna rolników do politycznego końca? Przypadek Michała Kołodziejczaka

Siekierski odebrał Kołodziejczakowi nadzór nad jednym departamentów, a także rozwiązał umowę z jego dyrektorem. – Był trochę niezadowolony minister Kołodziejczak, bo nie było to konsultowane z nim, ale zrobiłem to świadomie, bo wydawało mi się, że takie decyzje należało podjąć – ocenia minister. 

Siekierski ograniczył kompetencje Kołodziejczaka w resorcie 13 grudnia 2024 r. Resort nie ujawnił wtedy powodów tej decyzji. Media doszukiwały się ich w zaostrzającym się konflikcie personalnym między politykami. 

Co wydarzyło się w sprawie Michała Kołodziejczaka? 

W piątek dwie kobiety, byłe współpracowniczki Michała Kołodziejczaka, opowiedziały Kanałowi Zero o zachowaniach posła, oskarżając go m.in. o przemoc, poniżanie, groźby i nakłanianie do zażywania narkotyków. W reportażu opublikowano również nagrania rozmów polityka z kobietami. Kołodziejczak zaprzeczył oskarżeniom. 

Reklama
Reklama

W reakcji na publikację szef klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński poinformował o natychmiastowym zawieszeniu posła w prawach członka klubu. W niedzielę Kołodziejczak pojawił się w towarzystwie Krzysztofa Rutkowskiego w łódzkiej delegaturze ABW, gdzie złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na swoją szkodę. Rutkowski zapewnił też, że współpracuje z Kołodziejczakiem od 4 września. 

Według naszych informacji tego dnia jedna z kobiet, które oskarżają Kołodziejczaka o nadużycia próbowała odebrać sobie życie. Posła poinformowała o tym jej rodzina. 

W poniedziałek 12 października Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że z urzędu zarejestrowała materiały i rozpoczęła czynności sprawdzające dotyczące możliwego zmuszania do określonego zachowania oraz udzielania środków odurzających. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapewnił, że prokuratura podejmuje działania niezależnie od nazwiska i stanowiska. Tego samego dnia Kołodziejczak miał wystąpić na konferencji prasowej w Sejmie, ale się nie pojawił. Zastąpił go Rutkowski, który przekonywał, że kobiety miały domagać się stanowisk i korzyści finansowych, a poseł padł ofiarą szantażu. 

Reklama
Reklama