
Stany Zjednoczone i państwa europejskie pracują nad wspólną propozycją zakończenia wojny na Ukrainie. Jak opisał David Ignatius z „The Washington Post”, plan ma obejmować odbudowę Ukrainy, gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa i Moskwy, porozumienie energetyczne oraz zawieszenie broni wzdłuż obecnej linii frontu. Szczegóły są jednak przedmiotem negocjacji, a proponowane rozwiązania mogą wiązać się z trudnymi ustępstwami terytorialnymi.
- Zarys propozycji przedstawił David Ignatius, publicysta „The Washington Post”, powołując się na amerykańskiego urzędnika zaznajomionego z rozmowami.
- Według jego relacji celem jest przygotowanie pakietu, który uwzględniałby powojenne potrzeby gospodarcze i bezpieczeństwa Ukrainy oraz Rosji, tworząc podstawę do rozmów o zakończeniu konfliktu.
- Najważniejsze elementy planu to przede wszystkim odbudowa Ukrainy.
Plan zakłada także przygotowanie mechanizmu finansowania odbudowy zniszczonych terenów, naprawy gospodarki oraz wsparcia rodzin poległych i rannych żołnierzy. W rozmowach dotyczących finansowania uczestniczą m.in. Bank Światowy i firma inwestycyjna BlackRock.
Trump ogłasza „rozejm energetyczny” Rosji z Ukrainą
Gwarancje bezpieczeństwa. Ukraina miałaby uzyskać zobowiązania USA i państw europejskich do reakcji militarnej w razie ponownego rosyjskiego ataku. Według cytowanego urzędnika gwarancje miałyby być wzorowane na art. 5 Traktatu NATO. Równolegle Rosja miałaby negocjować z Europą porozumienia dotyczące swoich deklarowanych obaw o bezpieczeństwo.
Rozważana jest integracja gospodarcza Rosji, Ukrainy i Europy poprzez współpracę energetyczną. Jednym z możliwych elementów byłby rurociąg transportujący rosyjską ropę i gaz do Europy. Porozumienie miałoby również określać warunki i harmonogram ewentualnego znoszenia sankcji wobec Rosji.
Trump uderza w Zełenskiego: Czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta
Rosja miałaby wstrzymać działania wojenne wzdłuż obecnej linii kontroli. W praktyce oznaczałoby to pozostawienie pod rosyjską kontrolą terytoriów okupowanych w chwili wejścia w życie porozumienia, w tym części Donbasu. Status tych obszarów pozostawałby jednym z najtrudniejszych problemów negocjacyjnych.
Rozmowy w USA. W negocjacjach uczestniczyli Europejczycy
Według relacji Ignatiusa impulsem do prac nad wspólną propozycją było sześciogodzinne spotkanie zorganizowane w piątek na Florydzie przez amerykańskich wysłanników Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera. Uczestniczyli w nim przedstawiciele Ukrainy oraz Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec.
Celem rozmów jest wypracowanie wspólnego stanowiska, które mogłoby zostać przedstawione Rosji. Według doniesień Reutersa z 9 października 2026 r. uczestnicy chcieli uzgodnić propozycję w kolejnych tygodniach i spróbować doprowadzić do przełomu przed zimą.
Najtrudniejszy punkt: terytoria i bezpieczeństwo
Największe kontrowersje może wzbudzić propozycja zawieszenia broni na obecnej linii frontu. Oznaczałaby ona faktyczne utrzymanie rosyjskiej kontroli nad zajętymi terenami, choć sama w sobie nie przesądzałaby o prawnym uznaniu rosyjskich roszczeń terytorialnych.
Kolejną niewiadomą pozostaje skuteczność gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Kluczowe będzie to, jakie konkretne zobowiązania przyjęłyby Stany Zjednoczone i państwa europejskie oraz jak szybko mogłyby zareagować w przypadku kolejnej rosyjskiej agresji.
Wątpliwości budzi również pomysł ponownego powiązania gospodarek Rosji, Ukrainy i Europy poprzez sektor energetyczny.