
Donald Trump ponownie zaatakował Wołodymyra Zełenskiego, zarzucając mu, że wielokrotnie mógł zakończyć wojnę, ale nie zdecydował się na porozumienie. Prezydent USA stwierdził, że nadszedł czas, by Ukraina wybrała nowego przywódcę. Krytykował też ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, argumentując, że powodują problemy na światowych rynkach paliw.
- Donald Trump stwierdził, że Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę, ale z nich nie skorzystał.
- Prezydent USA wezwał Ukrainę do wyboru nowego przywódcy, który będzie potrafił zawrzeć porozumienie.
- Trump zarzucił Zełenskiemu, że ataki na rosyjskie rafinerie przyczyniają się do problemów z dostępnością oleju napędowego i mogą zaszkodzić amerykańskim rolnikom.
- Dzień wcześniej Trump ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem dotyczące dostaw rosyjskiego oleju napędowego. Według zapowiedzi ma ono obejmować także zawieszenie sankcji na rosyjskie paliwo do kwietnia 2027 r.
– Zełenski mógł wielokrotnie zakończyć tę wojnę, naprawdę wiele razy, ale sam decyduje, że tego nie robi – powiedział mediom Trump, pytany o ogłoszone przez niego dzień wcześniej porozumienie dotyczące importu diesla z Rosji.
Nie “Piękna umowa” a propagandowy blef
Amerykański prezydent po raz kolejny stwierdził, że nie doszłoby do wybuchu wojny w Ukrainie, gdyby sprawował wówczas urząd.
„Może robić, co chce, ale tego robić nie może”
– Powiedzieliśmy mu (Zełenskiemu- red.): możecie robić z Rosją, co chcecie. Nie atakujcie rafinerii, ponieważ to stwarza problem dla całego świata. A on chce przysparzać problemów światu – kontynuował.
Trump zarzucił Zełenskiemu, że chce zaszkodzić amerykańskim rolnikom i hodowcom, powodując problemy z olejem napędowym.
– Może robić, co chce, ale tego robić nie może, ponieważ mamy problem o zasięgu globalnym, a jego przyczyną jest niedostateczna liczba rafinerii produkujących olej napędowy. Więc co on robi? Atakuje rafinerie. Powiedziałem mu: „Rób, co chcesz. Nie atakuj rafinerii. Jest mnóstwo innych celów. Nie atakuj rafinerii”. A on i tak je zaatakował – powiedział Trump przed odlotem do Tennessee.
Dodał, że nie pozwoli, by ucierpieli amerykańscy rolnicy i hodowcy oraz reszta świata. – Dlatego lepiej, żeby, do cholery, przestał – dodał amerykański przywódca.
Cena benzyny i oleju napędowego, używanego m.in. przez rolników i w transporcie kolejowym, jest ważnym tematem przed listopadowymi wyborami do Kongresu, w których Republikanie walczą o utrzymanie większości w obu izbach.
„Nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego prezydenta”
Trump zaproponował też w sobotę, by Ukraina wybrała nowego prezydenta, „który będzie potrafił zawrzeć porozumienie, ponieważ Zełenski mógł doprowadzić do wielu porozumień, ale z jakiegoś powodu nigdy tego nie robi”.
Putin rozmawiał z Trumpem. Padła propozycja dot. zakończenia wojny na Ukrainie
– Uważam, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego prezydenta – oświadczył Trump.
Dzień wcześniej prezydent ogłosił, że porozumiał się z Władimirem Putinem w sprawie importu do USA i innych krajów łącznie 4,8 mln ton rosyjskiego oleju napędowego przez najbliższe kilka miesięcy. Oznacza to też zawieszenie sankcji na rosyjskie paliwo do kwietnia 2027 r.
Jak podał w piątek portal Axios, Trump zawarł układ z rosyjskim przywódcą, ponieważ Ukraina nie posłuchała próśb USA o zaprzestanie ataków na rafinerie.
Trump publicznie wzywał Ukrainę do zaprzestania ataków. Zełenski deklarował gotowość do tego, jeśli Rosja powstrzyma się od uderzeń na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Według Axiosa Waszyngton chciał jednak jednostronnego zaprzestania uderzeń i nie uznawał rosyjskich nalotów za porównywalne z ukraińskimi ostrzałami rafinerii.
Zełenski oświadczył w piątek, że złagodzenie sankcji to prezent dla Putina, który nie doprowadzi do pokoju, a Rosja odpłaci za ustępstwa jeszcze większym terrorem.