
„Przepychanki” między Maciejem Berkiem a Bogdanem Święczkowskim w budynku Trybunału Konstytucyjnego? Prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał, że sprawą ma się zająć prokuratura. Z kolei w sprawie – jak to określił – „sparaliżowania pracy TK” przez Roberta Bąkiewicza warszawscy śledczy wszczęli postępowanie sprawdzające.
- W środę rano w Sejmie wybrany we wrześniu na sędziego TK Maciej Berek złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”.
- Odwiedził także budynek trybunału, gdzie trwała manifestacja. Doszło do przepychanek z policją.
- Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek polecił prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Kornelukowi zajęcie się sprawą „sparaliżowania pracy TK”.
Maciej Berek — wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm — udał się do siedziby trybunału, gdzie odbył rozmowę z prezesem TK. Bogdan Święczkowski poinformował później, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie jego ślubowania.
W tym czasie przed siedzibą TK trwały przepychanki zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic z Robertem Bąkiewiczem na czele oraz klubów „Gazety Polskiej” z policją. Protestujący próbowali m.in. blokować wejście do siedziby TK.
Sceny przed trybunałem. Starcie z policją, karetka na pomoc [WIDEO]
Na miejscu pojawili się także m.in. poseł Mariusz Gosek i szef Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz oraz Adam Borowski. Później zjawił się również prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Funkcjonariusze utworzyli kordon bezpieczeństwa wokół wjazdu na teren trybunału. Co najmniej dwie osoby wymagały pomocy medycznej.
Minister Żurek reaguje
Minister Żurek odniósł się do tych wydarzeń w środę po południu we wpisie na X. „Dzisiejsza próba sparaliżowania pracy Trybunału Konstytucyjnego przez Roberta Bąkiewicza (lidera ROP – przyp. red.) i jego ludzi spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią” – zapowiedział prokurator generalny.
Dodał, że na mocy art. 13 Prawa o prokuraturze polecił prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Kornelukowi „bezzwłoczne podjęcie czynności procesowych z urzędu i karną ocenę tych bezprawnych działań”.
Prokuratura wszczęła postępowanie ws. Bąkiewicza
W środę po południu warszawska prokuratura okręgowa poinformowała z kolei, że wszczęła postępowanie w sprawie m.in. zachowania Bąkiewicza wobec policjantów przed budynkiem TK. Postępowanie zostało wszczęte z urzędu.
Żurek wkrótce po swoim wpisie na X odpowiadał na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej.
Pytany o scenariusz dotyczący sytuacji w TK na najbliższe godziny ocenił, że „w najbliższym czasie zobaczymy odbudowę trybunału i zobaczymy, że trybunał przystąpi do pracy”.
Dodał, że liczba sędziów TK „tworzy teraz masę krytyczną”. Zastrzegł, że nie chce przesądzać o scenariuszach, dlatego, że chciałby najpierw zobaczyć, jaki plan mają sędziowie.
Żurek był też pytany o obecność funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa w TK i o to, czy zapadła decyzja, aby funkcjonariusze SOP ochraniali Berka.
– Zwolennicy pana Święczkowskiego, utrzymywania tego folwarku zachowują się niestety w sposób, który może zagrażać życiu i zdrowiu niektórych sędziów – odpowiedział Żurek.
Wojna o TK. Do budynku trybunału przybył prezydent Nawrocki
Zastrzegł, że decyzja w sprawie ochrony należy do ministra spraw wewnętrznych i SOP, która analizuje zagrożenie danej osoby.
– Taka decyzja została podjęta. Nie wiem, czy ona ma charakter czasowy. Wydaje mi się, że ona ma charakter stały. Wtedy, kiedy to zagrożenie by minęło, to pewnie ci funkcjonariusze odstąpią od sprawowania takiej służby. To jest rzecz na dzisiaj przesądzona, że (...) będą chronić te osoby – przyznał Żurek.
„Przepychanki” między Berkiem a Święczkowskim?
Minister w tym wątku był też zapytany o to, czy dotarły do niego relacje sędziów TK, że w Trybunale „doszło do przepychanek” między Berkiem a prezesem Święczkowskim.
Wojna o TK. Prezydent jasno o ślubowaniu Berka
– Rzeczywiście dotarły do mnie takie informacje, które wskazują na to, że nie tylko przepychanki, ale pan Berek był szarpany. Chciałbym, aby prokuratura od razu to sprawdziła i tutaj będzie niezbędne przeprowadzenie rozszerzonego postępowania dowodowego, żeby to udokumentować stosownie do tego, jak to naprawdę było – odpowiedział Żurek.
Szef MS przypomniał, że toczy się już śledztwo w sprawie uniemożliwiania sędziom TK objęcia przez nich obowiązków i dwie osoby spośród pracowników TK otrzymały zarzuty oraz zostały zawieszone w czynnościach. – Teraz prokuratorzy muszą zająć się też tym przypadkiem – dodał odnosząc się do sprawy Berka.
Prezes TK odpowiada
Prezes Święczkowski mówił wcześniej przed TK, że Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania odpowiedzi od prezydenta Karola Nawrockiego, że uznaje on środowe ślubowanie „za złożone w jego obecności”. Święczkowski wskazywał przy tym, że osoby, które nie złożyły ślubowania w obecności prezydenta „próbowały wtargnąć do części sędziowskiej” siedziby TK, ale on im to – jak relacjonował – uniemożliwił.
„Kłamstwem są informacje o stosowaniu siły w budynku TK. Wdzieranie się do pomieszczeń Trybunału przeznaczonych dla sędziów z nikogo nie czyni jeszcze sędziego TK. Sama taka próba jest gorsząca i budzi politowanie. Zgodnie z Konstytucją RP i ustawą o statusie sędziów, sędzią Trybunału zostaje się po wyborze przez Sejm i złożeniu ślubowania wobec prezydenta. Wierzę, że prawo w Polsce ma wciąż moc” – oświadczył później Święczkowski na profilu TK na platformie X.
Filmy i zdjęcia sprzed siedziby TK:
Obejrzyj także:








