Reklama
Reklama
Reklama

Wojna o TK. Prezydent jasno o ślubowaniu Berka

Karol Nawrocki
Wojna o TK. Prezydent jasno o ślubowaniu Berka (fot. Radek Pietruszka / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Prezydent Karol Nawrocki odpowiedział na środowe ślubowanie Macieja Berka w Sejmie. Twierdzi, że nie odbyło się ono wobec głowy państwa, więc – jego zdaniem – Berek nie jest sędzią TK. Trybunał ma pracować w dotychczasowym składzie, od rana w środę przed gmachem TK trwa protest. Tłum próbował zablokować sędziom wjazd, musiała interweniować policja.

  • Nawrocki uważa, że ślubowanie Berka nie mogło odbyć się wobec prezydenta, bo w tym czasie przyjmował w Pałacu prezydenta Czarnogóry.
  • Według prezydenta Berek nie jest sędzią TK, a Trybunał będzie działał w składzie, który uznaje za konstytucyjny.
  • Berek złożył ślubowanie w Sejmie po tygodniach sporu o jego staż radcowski, a przed siedzibą TK doszło do przepychanek z policją.

Wojna o TK i ślubowanie Berka. Tłum walczył z policją

Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do środowego ślubowania Macieja Berka. Podczas konferencji prasowej zapowiedział, że Trybunał Konstytucyjny będzie działał nadal w dotychczasowym składzie. Berek ślubował w Sejmie, bo prezydent do tej pory nie odebrał od niego przysięgi.

– Ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie mogło się odbyć, bo właśnie przyjmuję w Pałacu Prezydenckim prezydenta Czarnogóry. Jeśli doszło do jakiegoś aktu niezgodnego z polską Konstytucją i z polskim prawem, to odbywało się to poza mną – powiedział Nawrocki.

Reklama
Reklama

Prezydent zakwestionował też samą formułę ceremonii.

– Nie wiem, przed kim przysięgał w takim razie pan minister Berek, ale z całą pewnością nie przed Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej – mówił.

„Dość tych zabaw Święczkowskiego”. Burza komentarzy po ślubowaniu Berka

„Nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego”

Nawrocki przypomniał, że ślubowanie powinno przebiegać w bezpośrednim sąsiedztwie prezydenta i wobec niego, najlepiej w Pałacu Prezydenckim. Według niego to formalność „oczywista dla studentów pierwszego roku studiów”. Jeśli Berek jej nie dopełnił, to – jak ocenił – „z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego”.

Prezydent zapowiedział, że TK będzie funkcjonował w składzie, który działa formalnie, oficjalnie i konstytucyjnie, także za sprawą przysięgi składanej wobec głowy państwa. Wypowiedź jest jednoznaczną odmową uznania Berka za sędziego.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki argumentował, że prezydent nie musi niezwłocznie odbierać ślubowania od sędziów. Wcześniej wskazywał na „gigantyczne wątpliwości”, czy Berek ma wymagany dziesięcioletni staż radcy prawnego.

Ślubowanie w Sejmie i spór o staż

Uroczystość odbyła się w środę o godz. 9 w gabinecie marszałka Włodzimierza Czarzastego. Marszałek wręczył Berkowi uchwałę o wyborze, a ten złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Podkreślił, że to prawny obowiązek sędziego i warunek objęcia urzędu. W ceremonii uczestniczyła m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Prezydenta zabrakło.

Reklama
Reklama

Sejm wybrał Berka na sędziego TK 4 września głosami 226 posłów. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiadał, że bez dokumentu potwierdzającego karierę radcowską Berek nie zostanie zaproszony do Pałacu. Berek opublikował zaświadczenie dziekana rady okręgowej izby radców prawnych. Wynika z niego, że zgłosił wykonywanie zawodu od 1 stycznia 2006 r. Zwrócił się też do prezydenta o wskazanie miejsca i czasu ślubowania.

Sytuacja przed gmachem TK była napięta. Zebrali się tam protestujący, m.in. poseł PiS Mariusz Gosek i szef Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz. Doszło do przepychanek z policją, która pilnowała porządku.

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama