
Wołodymyr Zełenski ostrzegł w piątek, że do agresji wobec Ukrainy dołączyć może Białoruś. Zaatakowane według niego może zostać także któreś z państw NATO. – Napięcie wyraźnie rośnie i Białoruś pojawia się jako nowy element zagrożenia – komentuje w rozmowie z Zero.pl Jan Piekło, były ambasador Polski w Ukrainie.









