
„Pacjentka wyraziła wolę powrotu do domu” – stwierdził w oświadczeniu szpital. Pani Wiktoria, jak i jej pełnomocnik twierdzą jednak, że kobieta chciała być hospitalizowana, a w placówce usłyszała, że ma „skurcze zapowiadające i że może wrócić do domu”. Następnie urodziła dziecko we własnej łazience. Nowym faktom w sprawie przyjrzała się Monika Krześniak.


















