- Pomimo wielu zapowiedzi, przenoszenie danych z iPhone'a do Androida nie zawsze jest prostym procesem. Wymaga kabli i dodatkowych aplikacji, a i tak nie zawsze działa prawidłowo.
- Google poinformował o uproszczeniu procesu przenoszenia danych, który będzie dostępny w Androidzie 17.
- Sprawdziłem, jak to wygląda w praktyce. Dane, aplikacje i ustawienia z iPhone'a 17 Pro przeniosłem na nowego Galaxy Z Fold8 w dosłownie pięć minut.
Przenoszenie danych do nowego smartfonu bywa uporczywym procesem, ale na szczęście przeciętny użytkownik nie robi tego często. Z racji swojej pracy nie jestem przeciętnym, ani tym bardziej zwykłym użytkownikiem, bo nikt normalny nie robi tego kilkanaście razy w roku. Co najmniej.
Największy problem napotkałem w ubiegłym roku, przy przenoszeniu danych z iPhone'a na Samsunga. Proces mnie wówczas dosłownie pokonał i kiedy teraz go powtórzyłem, nadal nie mogę wyjść z podziwu jak mocno się to zmieniło.
Google zapowiedział, że przenoszenie danych z iPhone'a na Androida będzie prostsze

Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
22 lipca Google zamieścił na swoim blogu wpis informujący o prostszym przenoszeniu danych z iPhone'a na Androida. Co miało związek z premierą nowych składanych smartfonów Samsunga, ale uproszczony i szybki proces ma być dostępny dla wszystkich urządzeń z Androidem 17. Choć w pierwszej kolejności znajdziemy go w smartfonach Google Pixel, Galaxy Z Flip8, Fold8 oraz Fold8 Ultra.
Google pisze, że zaktualizowana metoda pozwala łatwo przenosić wszystkie dane, w tym zdjęcia, nagrania, kontaktu, wiadomości, kalendarz, konta Google, hasła i dane karty eSIM. A wszystko to odbędzie się bezprzewodowo.
Prawdę mówiąc trafiłem na ten wpis po przeniesieniu danych, ale dzięki temu mogę śmiało powiedzieć, że to faktycznie działa.
Przeniosłem dane z iPhone'a na Androida w pięć minut. Jest tu mały haczyk
Mając w pamięci nieudane próby przeniesienia danych z iPhone'a na smartfony Samsunga, byłem sceptycznie nastawiony do powtórzenia tego procesu. W ubiegłym roku kilkukrotnie próbowałem przenieść dane z iPhone'a 16 Pro Max i później 17 Pro najpierw na Galaxy S25 Edge, a następnie na Galaxy S25 Ultra.
Postępowałem dokładnie tak, jak podpowiadały mi instrukcje wyświetlane na ekranach smartfonów. Użyłem odpowiedniego przewodu, bo tak, trzeba było użyć do tego kabla, urządzenia były naładowane, wszystko się zgadzało. Co ważne, nie przenosiłem multimediów. Chciałem skopiować tylko ustawienia i aplikacje.
Każda próba przeniesienia danych, a zrobiłem ich bodajże pięć, trwała ponad dwie godziny i kończyła się komunikatem o... braku miejsca w pamięci. Pomimo tego, że nie przenosiłem zdjęć czy filmów, a ustawienia i dane aplikacji mogły ważyć w porywach kilka gigabajtów. Ostatecznie się poddałem.
Wczoraj przyjechał do mnie nowy Galaxy Z Fold8 i uznałem, że co mi szkodzi, spróbuję jeszcze raz. Cały proces jest banalnie prosty i nie wymaga już instalowania dodatkowych aplikacji. Samsung wyświetlił kod QR, zeskanowałem go iPhonem, pojawiła się weryfikacja użytkownika, następnie lista z wyborem rzeczy to skopiowania, wybrałem to, czego potrzebowałem i... poszło. Dosłownie po pięciu minutach proces został zakończony.
Tu jest mały haczyk, bo w tym przypadku też nie kopiowałem zdjęć i filmów. To oczywiście wydłużyłoby cały proces w zależności od tego, ile mamy ich w pamięci smartfonu, więc warto o tym pamiętać.
Dane nie tylko przeniosły się bardzo sprawnie, ale też dokładnie. Na Samsungu miałem nawet ustawioną tę samą tapetę, identyczne foldery z aplikacjami, zapamiętane hasła do Wi-Fi, aktywne konta Google, a nawet tak samo rozmieszczone ikony na ekranach. No dobrze, prawie tak samo, co wynika z innych proporcji i siatek ikon. Jedyne, co musiałem zrobić, to tylko wprowadzić własne ustawienia dźwięków czy ekranu oraz zalogować się do aplikacji, jak Messenger, X czy Uber.
Takie przenoszenia danych to ja rozumiem! Szkoda tylko, że jest ono dostępne dla wąskiej grupy modeli i obawiam się, że minie trochę czasu, aż nowa metoda pojawi się we wszystkich smartfonach z Androidem. Niemniej to działa i działa naprawdę dobrze.

