Podczas posiedzenia sędziów w Olsztynie w lutym 2020 r. ówczesny prezes tamtejszego sądu Maciej Nawacki podarł projekt uchwały i zamknął obrady, uniemożliwiając głosowanie nad przyjęciem tychże uchwał. Sąd Najwyższy stwierdził niską szkodliwość czynu i nie uchylił sędziemu immunitetu. Decyzja jest nieprawomocna.

- Sprawa była związana z rozerwaniem projektu uchwały przez Macieja Nawackiego podczas olsztyńskiego posiedzenia sędziów w 2020 r.
- Sąd Najwyższy określił zachowanie sędziego Nawackiego jako "ostentacyjne i negatywne", ale nie spełnia przesłanek zachowania podlegającej odpowiedzialności karnej.
- Decyzja o nieuchyleniu immunitetu nie jest prawomocna.
Sędzia Sądu Najwyższego Marek Siwek uzasadniał swoją decyzję, tłumacząc, że działanie Macieja Nawackiego nie było ”zachowaniem, jakie przystoi sędziemu (...). Ale tylko w wymiarze etycznym może być ono rozważane”. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu swojej decyzji nieuchyleniu immunitetu określił zdarzenie jako ”ostentacyjne i negatywne”, ale nie podlegające odpowiedzialności karnej.
Zapytany przez dziennikarzy sędzia Maciej Nawacki, czy żałuje swojego postępowania, odpowiedział: – Może inaczej bym zrobił. Wziąłbym kosz na śmieci, zgniótł i wrzucił do śmieci.
Sędzia i członek KRS Maciej Nawacki podarł projekt uchwały. O co chodziło?
– Czy chcecie państwo zabrać jeszcze głos w dyskusji? Nie. To rozumiem, że padł wniosek o rozszerzenie porządku obrad? – pytał na posiedzeniu w 2020 r. sędzia Nawacki. – To korzystając ze starej parlamentarnej tradycji – po tych słowach podarł projekt uchwały. – To jest niedopuszczalny zakres kompetencji zebrania w tym momencie. Skoro nikt nie chce zabrać głosu, zamykam zebranie – stwierdził.
W odpowiedzi na to zachowanie sędziowie z Sądu Rejonowego i Sądu Okręgowego w Olsztynie złożyli zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa, w którym zarzucili Maciejowi Nawackiemu m.in. przekroczenie uprawnień. Trzy lata po zdarzeniu, Sąd Rejonowy w Malborku uchylił decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa.
”Wielkie dzięki Adamowi Jaworskiemu, mojemu obrońcy, i rzecznikom Przemysławowi Radzikowi, Michałowi Lasocie i Piotrowi Schabowi, którzy występowali w obronie prawa i wszystkim prawym, którzy wspierali. Prokuratura reżimu 13 XII poległa w Sądzie Najwyższym. Dalej walczymy” – napisał sędzia Maciej Nawacki na X.
Sędzia Adam Jaworski, który bronił Macieja Nawackiego, wyraził swoje zadowolenie z decyzji Sądu Najwyższego. ”W podjętej dzisiaj uchwale SN nie uwzględnił wniosku PK o uchylenie immunitetu sędziemu Maciejowi Nawackiemu w sprawie, w której miałem zaszczyt być obrońcą. Sąd Najwyższy podkreślił, że wniosek sędziów SR w Olsztynie o rozszerzenie porządku obrad dotyczył kwestii, do których nie miało ono kompetencji. Zebranie sędziów nie może wypowiadać się w sprawach personalnych. Co do zarzutu z art. 276 kk SN wskazał na znikomą szkodliwość czynu” – czytamy we wpisie Jaworskiego na X.