
W centrum Leska pojawił się niedźwiedź. Zwierzę zostało sfilmowane w środę wieczorem na jednym z osiedli mieszkaniowych. Na miejsce zostały wezwane odpowiednie służby. Zanim dotarły, zwierzę oddaliło się do lasu.
- W środę wieczorem w centrum Leska zauważono niedźwiedzia.
- Policja namierzyła zwierzę i powiadomiła specjalistów od odstraszania, jednak drapieżnik oddalił się do pobliskiego lasu przed ich przybyciem.
- Lesko jest położone u podnóża Bieszczadów, w rejonie, w którym żyje najwięcej niedźwiedzi brunatnych w Polsce.
MKiŚ z nowym projektem. Badania genetyczne niedźwiedzi, wilków i rysi
Do sieci trafił filmik dokumentujący niezwykłe zdarzenie w Lesku. Nagranie, które można zobaczyć m.in. na profilu eSanok.pl, pokazuje niedźwiedzia na osiedlu mieszkaniowym.
Nocna wizyta niedźwiedzia
Jak podaje Polskie Radio Rzeszów, zwierzę zostało zauważone w środę w centrum miasta. Drapieżnik pojawił się od strony miejscowości Huzele i przemieszczał w stronę placu Konstytucji 3 Maja.
Powiadomieni o zdarzeniu policjanci namierzyli zwierzę w pobliżu szpitala na ul. Słowackiego. Wezwano wówczas specjalistów zajmujących się odstraszaniem niedźwiedzi. Zanim jednak dotarli na miejsce, drapieżnik oddalił się do lasu.
Według najnowszych informacji, w związku z pojawieniem się zwierzęcia policjanci patrolowali okolicę przez całą noc ze środy na czwartek.
Grupa interwencyjna ds. niedźwiedzi kompletuje sprzęt. Pełna gotowość już wkrótce
Niedźwiedzie w Polsce
Jak przypomina Interia Zielona, Lesko jest położone u podnóża Bieszczadów, w rejonie, w którym żyje najwięcej niedźwiedzi brunatnych w Polsce. O wiele więcej niż w Tatrach czy Beskidach.
Między innymi z tego względu drapieżniki stanowią pewien problem dla mieszkańców Podkarpacia. W kwietniu po ataku niedźwiedzia w lesie w miejscowości Płonna zmarła 58-letnia kobieta. Jednak widok zwierzęcia w centrum miasta jest pewną nowością.
W sierpniu informowaliśmy w Zero.pl o śmiertelnych potrąceniach przez kierowców dwóch niedźwiedzi w powiecie tatrzańskim. Do wypadków doszło w odstępie zaledwie kilku dni.
Zakopiańska policja przypominała wówczas, że do wypadków z udziałem dzikich zwierząt najczęściej dochodzi między zmierzchem a świtem. Właśnie wtedy kierowcy powinni zachować szczególną czujność.
Funkcjonariusze zwrócili uwagę przede wszystkim na drogi przebiegające przez lasy i tereny, na których mogą pojawiać się zwierzęta. Kierowcy powinni respektować znak A-18b „Uwaga! Dzikie zwierzęta” i odpowiednio dostosować prędkość.
Może zainteresuje Cię także: