Reklama
Reklama
Reklama

Wszechświat uśmiecha się do aparatu. NASA przypomniała niezwykłe zdjęcie

white-62
„Kosmiczny uśmiech” znów podbija sieć (fot. Shutterstock/NASA)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Zdjęcie przedstawiające „kosmiczny uśmiech”, opublikowane ponownie przez NASA, budzi emocje w sieci. Uchwycona przez Teleskop Hubble’a gromada galaktyk SDSS J1038+4849 wygląda jak radosna buźka. Jednak ten niezwykły widok to wcale nie przypadek, ale efekt działania potężnych sił grawitacyjnych.

  • Widoczna na zdjęciu z profilu NASA sympatyczna „twarz” to w rzeczywistości odległa o miliardy lat świetlnych gromada galaktyk.
  • Charakterystyczny uśmiech i zarys twarzy powstały w wyniku zakrzywienia światła przez grawitację.

Który czas jest lepszy: letni czy zimowy? Naukowcy znaleźli odpowiedź

Dość osobliwe zdjęcie „kosmicznego uśmiechu” pojawiło się ponownie na profilu NASA na platformie X w poniedziałek.

Niezwykły kadr z głębi wszechświata znów na profilu NASA

„Podczas obserwacji wszechświata Kosmiczny Teleskop Hubble’a uchwycił gromadę galaktyk uśmiechającą się do aparatu” – napisano.

Reklama
Reklama

„Linie uśmiechu to łuki spowodowane zjawiskiem znanym jako soczewkowanie grawitacyjne, w którym masywne struktury zaginają czasoprzestrzeń swoimi potężnymi siłami grawitacyjnymi i działają jak kosmiczna soczewka” – dodano.

Samo zdjęcie nie jest nowe, jednak cały czas wywołuje duże zainteresowanie. Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy, udostępniono je także kilka tysięcy razy. Wielu internautów pokusiło się o graficzne przeróbki oryginalnego zdjęcia, a jeden z czytelników zauważył: „nawet wszechświat wychodzi na zdjęciach lepiej niż ja”.

Odkryli obiekty z czasów Jezusa. Wyjątkowe znaleziska archeologów w Izraelu

Skąd bierze się „kosmiczny uśmiech”?

Co dokładnie przedstawia zaskakująca fotografia? NASA wyjaśniła to już dawno.

W samym centrum uchwyconego kadru znajduje się gromada galaktyk oznaczona symbolem SDSS J1038+4849. Obiekt ten leży około 4,5 mld lat świetlnych od Ziemi, w rejonie gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy. Choć z ogromnej odległości spogląda na nas struktura przypominająca radosną buźkę – z parą pomarańczowych oczu i białym guzikowym nosem – jej powstanie jest efektem działania skrajnych sił grawitacyjnych.

Iluzja optyczna, którą dostrzegamy na zdjęciu, tworzy się z całkowicie niezależnych od siebie elementów. Jasne oczy to w rzeczywistości dwie potężne, niezwykle jasne galaktyki znajdujące się w centrum gromady SDSS J1038+4849.

Najciekawsze elementy kompozycji, czyli łukowaty uśmiech i zarys twarzy, nie są fizycznym kształtem samych galaktyk, lecz zakrzywionym światłem obiektów położonych znacznie dalej za gromadą.

Reklama
Reklama

Zjawisko odpowiedzialne za ten niesamowity widok nosi nazwę soczewkowania grawitacyjnego. Gromady galaktyk należą do najbardziej masywnych znanych struktur we wszechświecie. Ze względu na swoją ogromną masę tworzą tak potężne przyciąganie grawitacyjne, że zniekształcają otaczającą je czasoprzestrzeń.

Gdy światło odległych, leżących w tle galaktyk biegnie w kierunku Ziemi i napotyka na swojej drodze tak ogromną masę, nie porusza się po linii prostej. Gromada działa jak gigantyczna, kosmiczna soczewka – zagina promienie świetlne w charakterystyczne łuki.

Zjawisko to bezpośrednio wynika z ogólnej teorii względności Alberta Einsteina, według której grawitacja nie jest jedynie siłą przyciągania, ale konsekwencją zakrzywienia czasoprzestrzeni przez masę.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama