
Czekałem na dobry moment, żeby napisać komentarz związany z Jackiem Magierą. Powinienem napisać „świętej pamięci Jackiem Magierą” i w sumie, jak rzadko kiedy, miałoby to sens. Bo wszystko, co się teraz mówi i pisze o Jacku, sprawia, że zaczyna być on postrzegany niemalże jako święty. Nadużywamy tej „świętej pamięci”, doklejamy ją do każdej osoby, która odeszła z tego świata, a tu rzeczywiście nie czuć zgrzytu.






