
Były prezydent Lech Wałęsa ujawnił, że przekazał ponad milion złotych na rzecz gdańskiej instytucji ochrony zdrowia. W zamian miała zostać umieszczona tablica upamiętniająca jego wsparcie. Po kilku latach tablica zniknęła – i Wałęsa domaga się jej przywrócenia albo zwrotu pieniędzy. Przy okazji odniósł się do rewelacji o generale Kiszczaku.







