Reklama

Lech Wałęsa i chińska propaganda. Tajwan to nie spór o komunizm i demokrację, ale konflikt o tożsamość

Reklama
TYLKO NA

Jedno zdanie Lecha Wałęsy wystarczyło, by na Tajwanie zawrzało. Słowa o „zjednoczeniu Chin” przypomniały, jak bardzo świat myli się co do natury tajwańskiego konfliktu – który już dawno przestał być starciem ideologicznym, a stał się walką o tożsamość.

walesa_taiwan
Lech Wałęsa stwierdził, że „Tajwan powinien przewodzić zjednoczeniu Chin”. (fot. Jakub Kaczmarczyk / Shutterstock / PAP)

Prezydent Lech Wałęsa regularnie odbywa zagraniczne podróże, uzupełniając swoją prezydencką emeryturę dochodami z wykładów oraz wystąpień na konferencjach. Z tego powodu w minionym tygodniu odwiedził Tajwan – wyspę o ogromnym znaczeniu strategicznym, stanowiącą potencjalne ognisko konfliktu między Chinami, które roszczą sobie do niej prawa, a Stanami Zjednoczonymi, uzależnionymi od przemysłu półprzewodników, z którego Tajwan słynie.


Reklama

Rosja militaryzuje dzieci. Przedszkolaki uczone obsługi dronów i szkolenia wojskowe

Kulminacyjnym punktem wizyty Lecha Wałęsy na Tajwanie było wtorkowe wystąpienie, 17 marca, wygłoszone na zaproszenie tajwańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych podczas Forum Yushan – uznawanego za jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych polityce zagranicznej Tajwanu, goszczące wielu komentatorów z całego świata.

W trakcie swojego wystąpienia Lech Wałęsa stwierdził, że „Tajwan powinien przewodzić zjednoczeniu Chin”, ponieważ udowodnił swoją historią większą efektywność demokracji w porównaniu z komunistycznym ustrojem Chińskiej Republiki Ludowej.


Reklama

Całe przemówienie Lech Wałęsa utrzymał w duchu hasła „łączmy, a nie dzielmy”. Za tę myśl, autorstwa laureata pokojowej Nagrody Nobla, tajwańskie MSZ zapłaciło pół miliona dolarów tajwańskich (ok. 15 tys. dol.), w ramach wynagrodzenia za udział w konferencji.


Reklama

Z pozoru niewinne stwierdzenie o „zjednoczeniu Chin” wywołało lawinę komentarzy, w tym porównania Lecha Wałęsy do Xi Jinpinga oraz oskarżeń byłego Prezydenta Polski o szerzenie komunistycznej propagandy.

Reakcje i kontrowersje

Słowa byłego prezydenta wywołały oburzenie wśród Tajwańczyków i komentatorów geopolitycznych. Pojawiły się opinie, że Wałęsa „zupełnie nie rozumie Tajwańczyków” oraz apel, aby „obcokrajowcy przestali oczekiwać, że Tajwan weźmie na siebie odpowiedzialność za demokratyzację Chin”.

 


Reklama

Dlaczego Tajwańczycy byli zszokowani słowami Lecha Wałęsy? Co zaskoczyło komentatorów w tym pozornie błahym stwierdzeniu, które wyraża uznanie dla demokratycznych procesów na Tajwanie?


Reklama

Tajwan to nie spór o komunizm i demokrację. Dlaczego więc, wbrew powszechnemu przekonaniu, któremu uległ Lech Wałęsa, konflikt Tajwanu z Chinami nie jest starciem między komunizmem a wolnorynkową demokracją? Podczas tej wieloletniej dyskusji łatwo pominąć jeden element, który wyłonił się po drodze. Tajwańską tożsamość narodową.

Tajwańska tożsamość narodowa

Kwestia przynależności wyspy, położonej około 160 km od wybrzeża Chin, sięga kilku stuleci. Pierwszym rozdziałem w sporze o Tajwan był konflikt kolonizatorów – w XVI wieku wyspa została dostrzeżona przez Portugalczyków, a następnie częściowo skolonizowana przez Holendrów, którzy rozwinęli handel i rolnictwo, sprowadzili chińskich osadników oraz prowadzili działalność misjonarską.

Część źródeł historycznych wskazuje, że znalazła się ona pod pełną kontrolą chińskiego imperium w XVII wieku, na co często powołuje się chińska narracja wokół Tajwanu.


Reklama

Jednak w dyskusji nad przynależnością Tajwanu nie można pominąć lokalnej ludności, która zamieszkuje tę wyspę od wielu wieków. Do dziś na wyspie jest blisko 26 rdzennych języków, które wciąż mają ogromne znaczenie dla rdzennej ludności. Ten aspekt często umyka we współczesnej debacie geopolitycznej.


Reklama

W 1895 r. Tajwan stał się kolonią japońską. Po zakończeniu II wojny światowej, w 1945 r., wyspa trafiła pod administrację chińską. Gdy w 1949 r. komuniści przejęli władzę w Chinach, resztki obozu nacjonalistycznego – znanego jako Kuomintang (KMT) – schroniły się na Tajwanie, gdzie rządziły przez kolejne dekady. To właśnie oni używali nazwy Republika Chińska, która funkcjonuje na Tajwanie do dziś.

Lech Wałęsa oraz inni komentatorzy, którzy sugerują konieczność zjednoczenia Chin pod antykomunistycznymi auspicjami Tajwanu, powielają aspiracje chińskiego nacjonalistycznego Generała z lat 40., który po przegranej walce o władzę w Chinach uciekł na Tajwan, z perspektywy wyspy marząc o odbiciu Chin z rąk komunistów.


Reklama

Chiang Kai-shek był przywódcą Kuomintangu (Partii Narodowej) w Chinach, która przegrała wojnę domową z Komunistyczną Partią Chin. W 1949 r. uciekł na Tajwan i wprowadził na wyspie stan wojenny, który trwał aż do końca lat 80. XX wieku.


Reklama

Jednak dzisiejsza niepodległość Tajwanu ma znacznie głębszy wymiar niż strategiczny przyczółek dla pokonanego generała. Niezaprzeczalnie, część współczesnych obywateli Tajwanu to potomkowie około 2 mln uchodźców z Chin, którzy wraz z Chiang Kai-shekiem uciekali przed komunistami. Jednak dziś Tajwan liczy 23 mln mieszkańców, a jedynie niewielki odsetek z nich deklaruje się jako Chińczycy:

  • 3 proc. mieszkańców wyspy uważa się za Chińczyków;
  • 28 proc. identyfikuje się zarówno jako Tajwańczycy, jak i Chińczycy;
  • 67 proc. określa się jako jedynie Tajwańczycy.

Tożsamość narodowa Tajwanu wzmacnia się w dynamiczny sposób, również na skutek współczesnych globalnych wydarzeń. Wybuch wojny rosyjsko-ukraińskiej 24 lutego 2022 r. wywarł mobilizujący wpływ na Tajwan. Od tego czasu liczne sondaże i badania wykazały wzrost poczucia tajwańskiej tożsamości narodowej, poparcia dla niepodległości oraz gotowości mieszkańców do obrony własnego kraju. Trend wzmacniania się tożsamości Tajwańczyków jest jednoznaczny w ciągu ostatnich 30 lat.


Reklama

Pytanie: Jak określasz swoją tożsamość narodową? Źródło: Election Study Center, National Chengchi University.


Reklama

 

Podobne wpadki

Konflikt o Tajwan nie jest prostą walką ideologiczną ani sporem między komunizmem a wolnorynkową demokracją. To przede wszystkim kwestia tożsamości narodowej, która wykształciła się równolegle z procesem demokratyzacji i stanowi fundament społecznej rzeczywistości wyspy. Historia, migracje, doświadczenia wewnętrzne (m.in. 28 lutego 1947 r. brutalne stłumienie protestów w wyniku czego zginęły dziesiątki tysięcy mieszkańców wyspy) kształtowały tożsamość narodową Tajwanu – odrębną od tożsamości chińskiej.

Można by być bardziej wyrozumiałym dla 83-letniego Lecha Wałęsy, gdyby nie fakt, że była to już jego ósma wizyta na Tajwanie. Jednak podobne wpadki wobec wyspy popełniali także byli premierzy Wielkiej Brytanii: Boris Johnson czy Liz Truss. Pokazuje to, że źródła nieporozumień w sprawie Tajwanu sięgają znacznie głębiej niż niefortunność pojedynczych wypowiedzi.


Reklama

Elon Musk przegrał w sądzie. Ława przysięgłych: Wprowadził w błąd inwestorów Twittera

Ogólniki, frazesy i skróty myślowe w oczywisty sposób szkodzą polityce międzynarodowej. Jednak szkodzą szczególnie gdy wygłaszane są przez laureata pokojowej Nagrody Nobla, w obliczu rosnącego przyzwolenia na przeprowadzanie zagranicznych działań militarnych przez globalne mocarstwa.


Reklama

Źródło: Zero.pl
Antoni Łukasik
Antoni ŁukasikDoktorant nauk politycznych i filozofii na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie przebywa na stypendium naukowym w Tajwanie, gdzie w ramach National Taiwan University, zajmuje się badaniem narracji geopolitycznych i demokratyzacji. Absolwent ekonomii na SGH oraz filozofii w ramach MISH UW - autor zewnętrzny

Reklama