
Kronika zdarzeń pominiętych. Nie będę płakał po prasie
Niedaleko mojego domu, w przejściu podziemnym działała mała księgarnia. Jestem idealnym klientem małych księgarni, bo kompulsywnie kupuję książki, by w ten sposób zamaskować własną ignorancję. Na nieco podobnej zasadzie kupuję rozmaite gadżety sportowe i wciąż mam 20 kg nadwagi. Dodatkowo lubię małe biznesy i na przykład właścicielka pizzerii w moim bloku właśnie buduje basen, który jej sfinansowałem własnymi zamówieniami.

Igor Zalewski
27.04.2026 5 min



