
Był taki moment, gdy mogliśmy zawrócić. Gdybym posłuchał intuicji, oszczędzilibyśmy sobie stresu i strachu. Nie byłoby jednak opowieści o przejażdżce nad przepaścią, rodzinnego podziwu i refleksji nad tym, dlaczego bardziej cenimy tych, którzy gaszą pożary, niż tych, którzy im zapobiegają.









