Reklama
Konstanty Pilawa

Konstanty Pilawa

Publicysta, wiceprezes Klubu Jagiellońskiego, współtwórca podcastu „Kultura poświęcona”. Stały współpracownik „Gościa Niedzielnego”. W 2026 roku obronił doktorat z filozofii polityki na Uniwersytecie Ignatianum w Krakowie.
Wpisy autora
Grzegorz Braun wygrał polityczne lato. Dzięki niemu Tusk będzie rządził do 2031 r.?

Po Kacprzyku, Kralu i Mróz-Gorgoń nagle może się okazać, że hasło „mafie, służby i loże" przekonuje już nie 9, ale na przykład 14 proc. wyborców. Jeśli Braun uszczknie kolejny kawałek elektoratu PiS-u i Konfederacji, to prawdopodobnie za ponad rok Donald Tusk otworzy szampana.

Mateusz Morawiecki odpowiadający na pytania dziennikarzy, w tle mikrofony radiowe
PiS nazywa go zdrajcą. Były premier stworzy nową prawicę?

Dla polityków PiS Mateusz Morawiecki stał się zdrajcą. Jest jednak kimś innym – heretykiem polskiej prawicy. Nie dlatego, że porzucił konserwatyzm, lecz dlatego, że od lat próbuje przekonać prawicę do czegoś, co dla dominującego nurtu brzmi niemal jak herezja: że sama obrona tożsamości i radykalna krytyka Donalda Tuska nie wystarczą, jeśli nie towarzyszy im projekt nowoczesnego państwa.

Ekskomunika miała pogrążyć Brauna. Problem w tym, że rzeczywistość wygląda inaczej

Spór o to, czy Grzegorz Braun został objęty ekskomuniką, jest znacznie mniej interesujący niż reakcje, które wywołał. Liberalni komentatorzy po raz kolejny próbują opisać elektorat Konfederacji Korony Polskiej jako środowisko katolickich radykałów. Problem w tym, że rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana.

Kto zostanie RPO? KO stawia na Gregorczyk-Abram, PiS na Borowskiego

KO i PiS szykują polityczne starcie wokół wyboru rzecznika praw obywatelskich. Zamiast próbować przekonać centrum, obie partie stawiają na kandydatów skrojonych pod własne elektoraty. To decyzje, które bardziej podgrzewają spór niż odpowiadają na realne oczekiwania obywateli.

Dlaczego dziś nie będzie nowej Konstytucji 3 Maja?

Konstytucja 3 Maja nie była polityczną ustawką kilku posłów, lecz skutkiem wieloletniej pracy nad formacją ludzi zdolnych myśleć o państwie na poważnie. To lekcja, której współczesna Polska wciąż nie odrobiła.

Uśmiechnięty Syzyf. O pierwszych miesiącach prezydentury Karola Nawrockiego

Kto wysoko się wspiął, ten wyjątkowo boleśnie upada. W podręcznikach do historii to zdanie będzie opisywać początek kariery politycznej Karola Nawrockiego jako prezydenta Polski.